Kraj

Feminiści i „feminiści”

Podział na lewicę i prawicę wydaje się wtórny wobec podziału: „mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” i „mężczyźni, którzy rozumieją, że jako ludzie wszyscy jesteśmy równi”.

Mamy takie wspomnienie z czasów dzieciństwa: droga po deszczu, a na niej pełno ślimaków winniczków. Tyle, że nie sposób postawić stopy. Więc tańczymy na palcach, przeskakujemy z jednego placka ziemi na drugi, byle nie wleźć na któreś z oślizgłych ciał. Bo szkoda przecież.

Dziś mamy podobne wrażenie – balansujemy na drodze pełnej śliskich czarnych wykrzykników. Jak opadniemy swobodnie z palców na całą stopę, rozlegnie się mokre „plask”. Coś zmiażdżymy. A może przestać się chwiać i myśleć o tym, czy przypadkiem nie skrzywdzimy kogoś lub nie urazimy?

Polityka 49.2017 (3139) z dnia 05.12.2017; Felietony; s. 110
Reklama

Czytaj także

Kraj

Szkoła bardzo szkodzi. Uczniom, demokracji, światu

Rozmowa z dr. Mikołajem Marcelą o fatalnych skutkach kultywowania XIX-wiecznej formuły szkoły, wychowywaniu do autorytaryzmu i o tym, jak można to zmienić.

Jacek Żakowski
18.09.2021