Kraj

Korona z paździerza

Jeden z licznych memów, które zalały internet po premierze serialu. Jeden z licznych memów, które zalały internet po premierze serialu. imgflip.com

Miała być superprodukcja, coś między tureckim „Wspaniałym stuleciem” a kultową „Grą o tron”. Wyszedł tasiemiec na miarę „Klanu”, z jasełkową scenografią i sztywnymi dialogami. Może dlatego „Korona królów” stała się tematem politycznym.

Prawicowi komentatorzy muszą się nieźle nagimnastykować, dowodząc, że nowa „patriotyczna” produkcja TVP to nie taki gniot, na jaki wygląda. Bo w wyemitowanych dotychczas odcinkach, przedstawiających panowanie ostatnich Piastów na polskim tronie, roi się od błędów, niedociągnięć i drętwych dialogów; gra pierwszoplanowych aktorów trąci amatorszczyzną, fabuła zaś zamiast intrygować, nuży.

Polityka 2.2018 (3143) z dnia 09.01.2018; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020