Korona z paździerza
Jeden z licznych memów, które zalały internet po premierze serialu.
imgflip.com

Jeden z licznych memów, które zalały internet po premierze serialu.

Miała być superprodukcja, coś między tureckim „Wspaniałym stuleciem” a kultową „Grą o tron”. Wyszedł tasiemiec na miarę „Klanu”, z jasełkową scenografią i sztywnymi dialogami. Może dlatego „Korona królów” stała się tematem politycznym.

Prawicowi komentatorzy muszą się nieźle nagimnastykować, dowodząc, że nowa „patriotyczna” produkcja TVP to nie taki gniot, na jaki wygląda. Bo w wyemitowanych dotychczas odcinkach, przedstawiających panowanie ostatnich Piastów na polskim tronie, roi się od błędów, niedociągnięć i drętwych dialogów; gra pierwszoplanowych aktorów trąci amatorszczyzną, fabuła zaś zamiast intrygować, nuży.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj