Rekonstrukcja rządu Mateusza Morawieckiego. Co się zmieni?

Karty w tas
Premier odnotował jakiś sukces, nawet jeśli rozdającym karty był Jarosław Kaczyński.
Rekonstrukcja rządu Mateusza Morawieckiego w Pałacu Prezydenckim
Kuba Atys/Agencja Gazeta

Rekonstrukcja rządu Mateusza Morawieckiego w Pałacu Prezydenckim

Pasjans rekonstrukcyjny dotarł wreszcie do mety, karty zostały wyłożone na stół. Ich tasowanie trwało do ostatniej chwili, giełda wyrzucała kolejne nazwiska do dymisji i awansów. Nowa konfiguracja, z udziałem oczywiście postaci wcześniej w rządzie obecnych, jest wypadkową złożonej gry interesów i wpływów, targów wewnętrznych, z którymi nawet Jarosław Kaczyński musi się liczyć, nawet jeśli nadal pozostaje nadrzędnym, jednoosobowym biurem politycznym rządzącego układu władzy.

Odchodzą Macierewicz, Waszczykowski, Radziwiłł, Szyszko

Kilka dymisji i nominacji jest ewidentnie efektem targów i wymuszeń politycznych, z udziałem oczywiście samego premiera, ale też prezydenta.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną