Kraj

Bóg, honor i tężyzna

Jak walczyć ze skrajnym nacjonalizmem i językiem nienawiści

„To ludzie, którzy poszukują jakiejś wspólnoty moralnej, poczucia więzi z grupą, ale definiują ją w szalenie prymitywny i opaczny sposób”. „To ludzie, którzy poszukują jakiejś wspólnoty moralnej, poczucia więzi z grupą, ale definiują ją w szalenie prymitywny i opaczny sposób”. Maciek Markowski / Forum
Rozmowa z socjologiem dr. hab. Mikołajem Rakusą-Suszczewskim o śmieszności nazistowskich radykałów i cichym przyzwoleniu władz na neofaszyzm.
Młodzi członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego na ulicach Myślenic już wiele lat temu czcili przedwojennych bojówkarzy.Grzegorz Kozakiewicz/Forum Młodzi członkowie Obozu Narodowo-Radykalnego na ulicach Myślenic już wiele lat temu czcili przedwojennych bojówkarzy.

Joanna Podgórska: – Toast za Polskę i Hitlera. Jak to się mieści w jednym mózgu?
Mikołaj Rakusa-Suszczewski: – Monstrualne głupoty, które wygadują neonaziści, świadczą o tym, że problem prawdy historycznej czy logiki idei jest dla nich wtórny, a nawet nieistotny.

Nie interesuje ich, że Hitler rozjechał Polskę walcem i wymordował tu 6 mln ludzi?
Z przykrością stwierdzam, że nie ma to dla nich specjalnego znaczenia. Oglądając reportaż „Superwizjera”, widzimy, że członkowie Dumy i Nowoczesności zachowują się trochę, jak chłopcy na podwórku, prężą się wokół tortu ze swastyką zrobionego z batoników.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama