Tydzień w polityce

Gry i zabawy opozycji
W historii rzadko zdarzają się okoliczności wymagające połączenia sił ludzi o bardzo odmiennych przekonaniach ideowych i politycznych. Dzieje się tak, gdy pojawiają się wielkie wyzwania i zagrożenia. Nie mam wątpliwości, że Polska znajduje się właśnie w takim położeniu.

Rzadko piszę o opozycji i staram się jej nie krytykować. Nie dlatego, że jestem zadowolony z jej jakości – bo nie jestem – ale dlatego, że od ponad dwóch lat polskim problemem numer jeden są poczynania obozu rządzącego, demolującego nasze państwo, naigrawającego się z konstytucji i prawa, a także stwarzającego coraz większe zagrożenie dla międzynarodowej pozycji naszego kraju.

Jednak bieg zdarzeń w ostatnim okresie wymusza refleksję nad stanem opozycji. Wyniki kolejnych sondaży pokazują, że – jeśli obecna tendencja się utrzyma – nawet w sytuacji, gdy najbliższe wybory parlamentarne będą wolne i uczciwe (co wcale nie uważam za sprawę oczywistą), demokratyczna opozycja nie będzie miała szans na ich wygranie.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj