Walka o polityczne centrum rozpoczęta

Którędy do centrum?
Wcześniej czy później, po rewolucji PiS, wyłoni się nowy układ sił. Ten, kto zagospodaruje nowe polityczne centrum, zwycięży. Trzeba je tylko dobrze określić.
Jeszcze w 2015 r. mogło się wydawać, że mamy jedynie do czynienia z wyczerpaniem się formuły politycznej.
Igor Morski/Polityka

Jeszcze w 2015 r. mogło się wydawać, że mamy jedynie do czynienia z wyczerpaniem się formuły politycznej.

Czego się dowiedzieliśmy po społecznych reakcjach na obecną wojnę polsko-żydowską pod flagą biało-czerwoną? Że jest bardzo źle, a może być jeszcze gorzej. Wygląda bowiem na to, że nie ma już w polskim życiu publicznym żadnego tabu. Wszystkie chwyty są dozwolone i potencjalnie skuteczne w mobilizowaniu wyborców przeciwko wrogom wewnętrznym bądź zewnętrznym. Ostatnim tabu, które właśnie z hukiem pękło, był antysemityzm. Dawniej kojarzony z upiorami pokroju Bubla bądź Tejkowskiego, do prawicowego mainstreamu, nawet szeroko pojętego, nie miał wstępu.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj