Mizerski na bis

Odwrót posła
Coraz głośniej słychać opinię, że za to, co wygadują w Sejmie niektórzy posłowie, w ogóle nie powinni dostawać pieniędzy.
Polityka

Wychodząc naprzeciw społecznym postulatom, partia rządząca od lipca ogranicza pensje posłów o 2 tys. zł brutto. Postulaty, aby posłowie zarabiali jak najmniej, są formułowane od dawna i partia rządząca nie mogła ich dłużej lekceważyć, zwłaszcza że – jak słusznie zauważyła posłanka Szydełko z PiS – „niższych wynagrodzeń oczekują od nas wyborcy, którzy tak, a nie inaczej oceniają naszą pracę”.

Wśród wielu Polaków panuje przekonanie, że posłowie mają za dobrze, co stoi w sprzeczności z zasadą sprawiedliwości społecznej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj