Kraj

Odwrót posła

Mizerski na bis

Polityka
Coraz głośniej słychać opinię, że za to, co wygadują w Sejmie niektórzy posłowie, w ogóle nie powinni dostawać pieniędzy.

Wychodząc naprzeciw społecznym postulatom, partia rządząca od lipca ogranicza pensje posłów o 2 tys. zł brutto. Postulaty, aby posłowie zarabiali jak najmniej, są formułowane od dawna i partia rządząca nie mogła ich dłużej lekceważyć, zwłaszcza że – jak słusznie zauważyła posłanka Szydełko z PiS – „niższych wynagrodzeń oczekują od nas wyborcy, którzy tak, a nie inaczej oceniają naszą pracę”.

Wśród wielu Polaków panuje przekonanie, że posłowie mają za dobrze, co stoi w sprzeczności z zasadą sprawiedliwości społecznej.

Polityka 20.2018 (3160) z dnia 15.05.2018; Felietony; s. 107
Oryginalny tytuł tekstu: "Odwrót posła"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019