Mizerski na bis

Seks i kosmos
W porównaniu z Ziemią zaletą kosmosu jest to, że nie panoszy się tam lewactwo.
Polityka

Czytam, że urażona posłanka Krystyna Pawłowicz wytoczyła Jerzemu Owsiakowi dwa procesy, w tym jeden za skierowane do niej słowa: „Niech pani spróbuje seksu. Poczuje pani motyle w brzuchu, poczuje pani rozluźnione plecy. Poczuje pani kwiaty we włosach, a przez to w głowie też się może poukładać”. I pragnę oświadczyć, że chociaż Owsiaka lubię, to akurat w tej sprawie jestem po stronie posłanki. Oczywiście nie chcę przez to powiedzieć, że Pawłowicz ma poukładane w głowie albo że coś jest nie tak z plecami, po prostu uważam, że Owsiak nie powinien namawiać jej do seksu, mamiąc jakimiś motylami, bo może Krystyna Pawłowicz na seks nie ma ochoty.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj