Kraj

Nadzwyczajna kasta sędziów PiS

Apanaże sędziów dobrej zmiany

Nadzwyczajna kasta sędziów wdzięcznych PiS-owi będzie rosnąć, bo posad i apanaży do rozdania jeszcze sporo
Stanisław Tym

Zaczęło się od nominacji do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Sędziowie, których tam wyznaczył PiS, dostali w pakiecie prezesury i awanse do sądów wyższych instancji. Np. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmara Pawełczyk-Woicka, zwana „koleżanką Ziobry”, z sądu rejonowego przeskoczyła najpierw na fotel prezesa sądu okręgowego, a potem dostała fuchę w KRS, gdzie wybiera m.in. sędziów do Sądu Najwyższego. Partia takie osoby jak ona – prezesów dużych sądów – praktycznie zwolniła od orzekania.

Polityka 37.2018 (3177) z dnia 11.09.2018; Komentarze; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Nadzwyczajna kasta sędziów PiS"
Reklama

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Kocie i psie lęki

Joanna Iracka o frustracjach i lękach, które trapią psy i koty, oraz o tym, jak można im pomóc.

Malwina Dziedzic
26.05.2020