Kraj

Krzyż i maszt

Fusy plusy i minusy

Polityka
Wzruszony i chwycony za serce prezes popisał się ryzykowną sugestią, że moc wiary da się mierzyć na metry.

Ponieważ mamy w Polsce bardzo mało krzyży, proboszcz z parafii Tuligłowy (woj. podkarpackie) postanowił wzbogacić kraj przynajmniej o jeden, za to solidny krzyż. Jako opiekun peryferyjnego sanktuarium maryjnego wiedział jednak, że sam krzyż, nawet wielki, nie wystarczy, by przyciągnąć uwagę mediów, polityków i turystów na wschodnie rubieże Polski. Zamyślił więc, że udoskonali – zbyt prostą? – ideę krzyża, robiąc z niego dwuskładnikowy pomnik na 100-lecie odzyskania niepodległości.

Polityka 38.2018 (3178) z dnia 18.09.2018; Felietony; s. 97
Oryginalny tytuł tekstu: "Krzyż i maszt"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Chłopcy 30+, czyli faceci jak dzieci

Psychologowie alarmują: to już epidemia. Pokolenie 20-, 30-, a nawet 40-latków nie chce dorosnąć.

Agnieszka Sowa
12.07.2016