Raport o wielkiej czystce w prokuraturze pod rządami PiS
Wymiana tysiąca prokuratorów na stanowiskach kierowniczych, czyli niemal wszystkich, oznacza w praktyce, że prokurator generalny może zapewnić sobie wpływ na rozstrzygnięcie każdego postępowania.
Zbigniew Ziobro wymienił niemal wszystkich funkcyjnych prokuratorów.
Jakub Porzycki/Agencja Gazeta/Agencja Gazeta

Zbigniew Ziobro wymienił niemal wszystkich funkcyjnych prokuratorów.

Zniesienie kadencyjności sprawowania funkcji kierowniczych powoduje, że ich utrzymanie wymaga posłuszeństwa i uległości wobec przełożonych. To jeden z wniosków płynących z raportu „Prokuratura pod specjalnym nadzorem” pokazującego szczegółowo mechanizmy i skutki całkowitego podporządkowania prokuratury partyjnemu dyktatowi na przestrzeni trzech ostatnich lat, od listopada 2015 r. do października 2018 r.

Czytaj też: Magdalena Kołodziej – wzorowa prokurator PiS

Kto został wymieniony

To pierwsza publikacja startującego dziś serwisu internetowego panstwo-pis.pl poświęconego monitorowaniu działań prokuratury. Redaktorem serwisu jest Krzysztof Król, reprezentujący Stowarzyszenie „Paragraf Państwo”, wydawcy serwisu www.panstwo-pis.pl. Szefem rady programowej stowarzyszenia został prof. Leszek Balcerowicz, poza nim w Radzie są m.in. prof. Monika Płatek i prof. Marcin Matczak.

Raport, jak precyzują autorzy, powstał na podstawie publikacji medialnych, powszechnie dostępnych raportów, oficjalnych danych oraz informacji własnych. Większość faktów jest znana, ale zestawione razem w postaci skondensowanej piguły informacyjnej robią piorunujące wrażenie.

Choćby zmiany kadrowe. I tak od samej góry: wymiana sześciu na siedmiu zastępców prokuratora generalnego, niemal wszystkich prokuratorów kierujących biurami lub departamentami, a także ich zastępców w Prokuraturze Krajowej, szefów i zastępców wszystkich 11 prokuratur regionalnych i 44 z 45 prokuratur okręgowych. Swoje stanowisko zachowała tylko Hanna Lewczuk, kierująca Prokuraturą Okręgową w Suwałkach. Autorzy raportu zauważają, że pani prokurator okręgowa jest często obecna na uroczystościach organizowanych przez wiceministra MSWiA Jarosława Zielińskiego.

Czytaj też: Prokurator Duś, człowiek Ziobry, do Izby Dyscyplinarnej

Miotła sięgnęła prokuratorskich dołów

W 90 proc. prokuratur rejonowych również wymieniono kadry kierownicze. I to nie tylko prokuratorów rejonowych czy ich zastępców, ale także szefów wydziałów w prokuraturach regionalnych, okręgowych i rejonowych. Tu dokładnych danych brak, bo jak zauważają autorzy raportu, proces jest ciągły, trwa już ponad dwa i pół roku, więc szefów niektórych jednostek wymieniano w tym czasie już dwukrotnie.

Awanse, zwłaszcza te przyspieszone, w szczególnym trybie (art. 76 par. 5 ustawy z 28 lutego 2016 r., Prawo o prokuraturze), bez wymaganego stażu pracy na niższym stanowisku służbowym, były najczęściej nagrodą dla prokuratorów prowadzących sztandarowe śledztwa w okresie pełnienia przez Zbigniewa Ziobrę funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w latach 2005–07. „Gwardia Ziobry” założyła w 2008 r. Stowarzyszenie Prokuratorów Ad Vocem. Teraz, za drugiego Ziobry, awansowała połowa członków stowarzyszenia. Do Ad vocem należy choćby pięciu zastępców prokuratora generalnego: Bogdan Święczkowski, Marek Pasionek, Krzysztof Sierak, Robert Hernand i Przemysław Funiok.

Czytaj też: Prokuratura ma większy budżet, ale działa mniej sprawnie

Kolejna grupa awansujących to krewni polityków PiS

Awansują córki, żony, bracia, jak np. Magdalena Witko, prokurator okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, żona byłego posła PiS Marcina Witki, prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego.

Ukrytą formą awansu stały się delegacje prokuratorów przenoszonych w ten sposób do jednostek wyższego stopnia. Zachętę do pilnego wykonywania czynności zawodowych w ramach delegacji do prokuratury nadrzędnej stanowi należne w tym czasie wyższe wynagrodzenie. Jest marchewka, jest i bat: prokurator delegowany ma słabszą pozycję służbową w nowej jednostce i łatwo go odwołać.

Od marca 2016 r., kiedy wprowadzono zmiany w funkcjonowaniu prokuratury, delegowano do jednostek nadrzędnych ponad 1100 prokuratorów. W Prokuraturze Krajowej tylko ok. 60 prokuratorów jest powołanych w normalnym trybie. Większość, czyli 281, to prokuratorzy delegowani. Pozostałe delegacje to 274 do prokuratur regionalnych i 574 do okręgowych.

Czytaj też: Prokuratura umiera w ciszy

Przykłady tzw. podwójnych awansów

Chodzi o sytuację, kiedy np. szef prokuratury okręgowej otrzymuje jednocześnie stanowisko prokuratora Prokuratury Regionalnej. A prokurator regionalny awansuje na stanowisko prokuratora Prokuratury Krajowej (przypadek Andrzeja Szeligi, prokuratora regionalnego w Warszawie). Poza prokuratorem Szeligą w ten sposób podwójnie awansowało dwóch prokuratorów regionalnych (obaj to członkowie Ad Vocem) i siedmiu prokuratorów okręgowych.

Kiedy jedni awansują, inni zostają zdegradowani: 22 prokuratorów Prokuratury Generalnej i 91 prokuratorów prokuratur apelacyjnych przeniesiono na niższe stanowiska służbowe. Wielu z tych, którzy uzyskali uprawnienia emerytalne, nie czekało na degradację. Do 15 kwietnia 2016 r. w stan spoczynku odeszło 194 prokuratorów, w tym 16 prokuratorów Prokuratury Generalnej i 30 prokuratorów prokuratur apelacyjnych. W 2016 r. – 305. Do połowy 2017 r. – 128. A wcześniej, przed erą Ziobry, z uprawnień emerytalnych korzystało średnio tylko 120 prokuratorów rocznie.

Zmiany prawno-organizacyjne i związane z nimi zmiany kadrowe zdaniem autorów raportu stworzyły system, w którym istnieją duże możliwości wywierania wpływu na niezależność prokuratorów. Bo ponad 1000 prokuratorów otrzymuje dodatki funkcyjne związane ze sprawowaniem kierowniczych funkcji. Kolejnych 1100 prokuratorów to prokuratorzy delegowani, również potencjalnie podatni na naciski przełożonych. I wreszcie 300 asesorów, którzy muszą uzyskać zgodę przełożonego na wydanie przygotowanej decyzji procesowej. Autorzy raportu podsumowują: ok. 2400, ponad jedna trzecia zatrudnionych w prokuraturze może być podatna na naciski przełożonych.

Raport omawia także działania samej prokuratury: budzące wątpliwości postępowania czy zaniechania ich prowadzenia, przenoszenie spraw pomiędzy prokuratorami. Czyli efekty kadrowej zmiany.

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną