Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Szczyt dziwności

Kiedy ockną się ci, którzy dostali niedawno szmergla zakupowego podczas Black Friday, a dziś żałują kilku centów na podatek ekologiczny?

Zaczęło się od lotniska. Grażyna przyleciała do Warszawy, żeby razem z Sylwią omawiać w Muzeum Literatury dokonania Polek w stulecie zdobycia praw wyborczych przez kobiety. W biegu po odbiór walizki zatrzymała ją bramka z mundurowym. Okazało się, że każdy, kto przyleciał, musi się wylegitymować, zanim stanie na polskiej ziemi. Jak w czasach przed strefą Schengen.

Pierwsza absurdalna myśl: „Chcą mnie aresztować, bo mam mówić o kobietach. Pomocy, feminizm w zagrożeniu”. Nerwowe pytanie do dwóch pracownic Okęcia w bojówkach: „Dlaczego sprawdzają?

Polityka 49.2018 (3189) z dnia 04.12.2018; Felietony; s. 95
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >