Kraj

Komisja Europejska nadal krytyczna. Zaskarży KRS do Trybunału Sprawiedliwości UE?

Komisja Europejska nie została „ugłaskana” wycofaniem się PiS z „wycinki” sędziów. Komisja Europejska nie została „ugłaskana” wycofaniem się PiS z „wycinki” sędziów. Jakub Porzycki / Agencja Gazeta
Komisja Europejska nie została „ugłaskana” wycofaniem się PiS z „wycinki” sędziów SN i NSA. Podtrzymuje swoje zalecenia. Tylko jak je wyegzekwuje?

Rada do Spraw Ogólnych UE, czyli szefowie resortów spraw zagranicznych państw unijnych, odbyli kolejną rundę dyskusji o stanie praworządności w Polsce i na Węgrzech. Na tę okazję Komisja Europejska przygotowała dokument podsumowujący, jak do tej pory Polska wywiązywała się z zaleceń w sprawie wymiaru sprawiedliwości poddanego „reformie” PiS.

Portal OKO.press zdobył ten dokument. Wynika z niego, że jedyne, co Komisja wita z zadowoleniem, to cofnięcie „wycinki” sędziów z Sądu Najwyższego i NSA, którzy ukończyli 65 lat. Reszta rekomendacji dotyczących Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa i sądów powszechnych nie została zrealizowana, a sytuację w polskim wymierze sprawiedliwości Komisja ocenia źle.

KRS największym problemem

Z dokumentu wynika, że największym problemem jest w tej chwili Krajowa Rada Sądownictwa. To jej działalność sprawia, że w pozostałych dziedzinach – poza sytuacją w Trybunale Konstytucyjnym – dzieje się źle. KRS obsadza bowiem wolne miejsca w Sądzie Najwyższym, sądach administracyjnych i powszechnych, sama będąc ciałem – jak stwierdza Komisja – nieodpowiadającym europejskim standardom z powodu sposobu, w jaki pozbyto się z niej sędziów, czyli przerywając kadencję, i sposobu, w jaki wybrano nowych, czyli poprzez posłów.

Czytaj także: Przypominamy władzy, na czym polega członkostwo w UE

Komisja podkreśla, że aby KRS spełniała standardy niezależności, większość osób w niej zasiadających powinna być wybrana przez sędziów. Tymczasem teraz w KRS nie ma nikogo takiego. Komisja zauważa, że obsadzanie stanowisk sędziowskich jest przez to upolitycznione, co widać po sposobie obsadzenia np. Izby Dyscyplinarnej SN, gdzie trafiło wielu zaufanych prokuratorów Ziobry.

Czy Komisja Europejska zaskarży ustawę o KRS?

Wydaje się, że taka ocena powinna skłonić Komisję Europejską do zaskarżenia ustawy o KRS do Trybunału Sprawiedliwości UE. Skoro KRS nie spełnia standardu niezależności i skoro powoduje upolitycznienie sądów, to znaczy, że jej działalność jest toksyczna dla całego wymiaru sprawiedliwości.

Z tego dokumentu nie wynika jednak, że Komisja zamierza zaskarżyć KRS. Choć odnotowuje, że polski NSA zadał w tej sprawie pytanie prejudycjalne do TSUE. Praktyka pokazuje, że TSUE znacznie sprawniej i bardziej zdecydowanie bierze się za sprawy kierowane przez Komisję niż za pytania prejudycjalne. Żadne z kilkunastu pytań polskich sądów w sprawie „reform” PiS nie wyszło jeszcze poza etap tłumaczenia na unijne języki.

Czytaj także: Czy Trybunał Sprawiedliwości może oceniać polskie sądownictwo?

Tymczasem KRS działa. Mimo że sama siebie zaskarżyła do Trybunału Konstytucyjnego jako niekonstytucyjną. W czasie gdy Rada do Spraw Ogólnych obradowała o Polsce, przed KRS trwał konkurs na wolne miejsca sędziowskie do Sądu Rejonowego dla Warszawy. Konkurowali o miejsca m.in. referendarze, którzy po kilka lat przepracowali w tym sądzie, skończyli Krajową Szkołę Sądów i Prokuratury, z urzędnikami z ministerstwa. Zespoły oceniające rekomendowały urzędników. Nikt tym nie jest zresztą zaskoczony, bo od początku działalności tej Rady rekomendowane są osoby z polecenia władzy, a odrzucane te, które mają pozytywną opinię kolegiów sądów.

Czytaj także: Strategia lwa czy strategia lisa?

Z czego jeszcze nie wycofał się PiS

W swoim dokumencie Komisja Europejska zwraca też uwagę, że rząd nie wycofał się ze skargi nadzwyczajnej, czyli możliwości zaskarżenia wyroków – z 20 lat wstecz – które nie tylko są prawomocne, ale przeszły nawet przez Sąd Najwyższy. Komisja martwi się, że może to dotyczyć także wyroków TSUE. Nie zauważa jednak, że przede wszystkim może to służyć do zmiany orzeczeń wydanych przez niezdominowane przez PiS izby Sądu Najwyższego: Karną, Cywilną i Pracy i przez wybraną politycznie Izbę Spraw Nadzwyczajnych.

KE odnotowuje też, że rząd nie wycofał się z czystki prezesów sądów. A także że nie wdrożył rekomendacji dotyczących Trybunału Konstytucyjnego – by dopuścić do orzekania w nim trzech sędziów wybranych przez poprzedni Sejm i by opublikować trzy zaległe wyroki TK jako wyroki, a nie jako „rozstrzygnięcia TK wydane z naruszeniem przepisów”. Dopomina się też, by prezesa TK wybrać w zgodnej z prawem procedurze (Julia Przyłębska została wybrana na podstawie przepisów, które w tym czasie jeszcze nie weszły w życie, i bez uchwały sędziów TK o przedstawieniu jej kandydatury prezydentowi).

Komisja Europejska nie została więc „ugłaskana” wycofaniem się PiS z „wycinki” sędziów SN i NSA. Podtrzymuje swoje zalecenia. Pytanie, czy o ich realizację zamierza się starać w procedurze politycznej, przez debaty i wymianę stanowisk, co przez dwa i pół roku było nieskuteczne, czy też zastosuje procedurę sądową – zaskarżenie do TSUE, które okazało się skuteczne.

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Fiat 126p. Polski Volkswagen, tylko trochę mniejszy

Gdyby szukać materialnego symbolu gierkowskiej dekady, Polski Fiat 126p byłby jak znalazł. To za sprawą tego małego autka zaczęła się w PRL era masowej motoryzacji. Bo samochód – obok własnego mieszkania – miał być najbardziej widomym znakiem dobrobytu Polaków.

Adam Grzeszak
12.10.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną