Kraj

Rodzina pasem silna

Pierwsze pobicie to jeszcze nie przemoc?

Gdyby nie jej zachowanie, to on nie musiałby sięgać po środki dyscyplinujące. Gdyby nie jej zachowanie, to on nie musiałby sięgać po środki dyscyplinujące. Bernhard Classen/Alamy Stock Photo / BEW
Obecna władza, propagując sielski obrazek wzorcowej patriarchalnej rodziny, ucieka od realnych problemów. Spychając je na rodzinę.
Nikt nie szemrze, nikt nie kwestionuje, bo wszyscy boją się pasa.Rui Santos/Alamy Stock Photo/BEW Nikt nie szemrze, nikt nie kwestionuje, bo wszyscy boją się pasa.

Gdy wiceminister Elżbieta Bojanowska tłumaczyła w mediach, że rządowy projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie wyciekł przedwcześnie, i był zaledwie zarysem propozycji, a wobec żadnej ofiary przemocy w rodzinie państwo nie przejdzie obojętnie, 27-latek z Włocławka bezskutecznie poszukiwał matki. Miała dotrzeć na święta, ale się nie pojawiła. Zabił ją mąż, z którym od lat nie była w stanie się rozstać. W tym samym czasie prokuratura w Białymstoku stawiała zarzut morderstwa mężowi, który uciszał żonę poduszką; zwłoki znalazł syn.

Polityka 2.2019 (3193) z dnia 08.01.2019; Polityka; s. 17
Oryginalny tytuł tekstu: "Rodzina pasem silna"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020