Obrażone na kapitalizm
Teraz się okazuje, że w garniturze jest niewygodnie, a stopa w szpilce się poci. Lepszy dres i spódnica z Tesco. Kapitalizm zaczął nas swędzieć.

Jeśli związek opiera się na strachu, to jest to związek toksyczny. Należy się rozwieść. Albo iść na terapię.

Na początku 2019 r. znajdujemy się właśnie w takiej sytuacji. Mamy go dość. Bezdusznego, zimno kalkulującego, a przede wszystkim – obojętnego na to, co się z nami stanie. Denerwuje nas to, co robi, a zwłaszcza to, czego nie robi. Nie potrzebujemy słów, żeby wyrazić uczucia, wystarcza nam mowa ciała. Odwracamy się od niego, grozimy mu pięściami, opluwamy wyzwiskami, a w afekcie i przylejemy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj