Kraj

Obrażone na kapitalizm

Teraz się okazuje, że w garniturze jest niewygodnie, a stopa w szpilce się poci. Lepszy dres i spódnica z Tesco. Kapitalizm zaczął nas swędzieć.

Jeśli związek opiera się na strachu, to jest to związek toksyczny. Należy się rozwieść. Albo iść na terapię.

Na początku 2019 r. znajdujemy się właśnie w takiej sytuacji. Mamy go dość. Bezdusznego, zimno kalkulującego, a przede wszystkim – obojętnego na to, co się z nami stanie. Denerwuje nas to, co robi, a zwłaszcza to, czego nie robi. Nie potrzebujemy słów, żeby wyrazić uczucia, wystarcza nam mowa ciała. Odwracamy się od niego, grozimy mu pięściami, opluwamy wyzwiskami, a w afekcie i przylejemy.

Polityka 2.2019 (3193) z dnia 08.01.2019; Felietony; s. 87

Czytaj także

Historia

Polityczne imiona statków

„Bierut” zardzewiał na Jeziorze Gorzkim, „Manifest Lipcowy” sprzedano na Zachód, a „Szczecin” popłynął do Niemiec. Jak kiedyś uprawiano politykę na wodzie.

Paweł Miedziński
19.10.2020