Awantura pod TVP

Lincz na Jasnej
Stali przed TVP w porze „Wiadomości”. Rozmawiali z redaktorami i technicznymi. Namawiali, aby nie kłamać. A potem zjawiła się pani Ogórek i wybuchła awantura.
Pojawiło się poparte dowodami przekonanie, że zdarzenie wygląda na przygotowaną w gmachu telewizji prowokację.
Youtube

Pojawiło się poparte dowodami przekonanie, że zdarzenie wygląda na przygotowaną w gmachu telewizji prowokację.

Kiedy 14 stycznia zmarł prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, śmiertelnie raniony przez nożownika, telewizyjne „Wiadomości” wyemitowały materiał, z którego można było wywnioskować, że winni są Jerzy Owsiak i politycy PO. To spowodowało, że przed gmach telewizji przyszli oburzeni ludzie, aby zamanifestować swój sprzeciw wobec tak prostackiej manipulacji. Przemawiano przez megafony, trochę pokrzyczano i wszyscy się rozeszli do domów. Protest szybko się zapalił i równie szybko wygasł. Ale nie do końca.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj