Mizerski na bis

Socjal, nekrofilia i inne plagi
Całe szczęście, że Grunwald zdołał zachować resztkę przytomności i uciec do Polski.
Polityka

Piekło życia w cywilizowanych niegdyś krajach takich jak Szwecja najlepiej przedstawiają relacje osób, które stamtąd w popłochu wróciły. Zdaniem byłego piosenkarza Jerzego Grunwalda Szwecja to upadające moralnie państwo, w którym panuje chaos i anarchia, „a liberalno-lewicowi naziści postrzegają swoich przeciwników jako faszystów”. „Dumny niegdyś naród na naszych oczach umiera” przyznaje Grunwald, któremu z pewnością nie było łatwo na to patrzeć. Chociaż moim zdaniem wiele osób może mieć mu za złe, że zamiast umierających Szwedów ratować albo napisać o ich dramacie piosenkę, uciekł, żeby wieść wygodne życie w dostatniej i pozbawionej problemów Polsce.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj