Kraj

Lekcja pokazowa

Jak władza łamie strajki

PiS, jak każda populistyczna formacja, nie liczy się z niczym, co realnie nie zagraża jej władzy. PiS, jak każda populistyczna formacja, nie liczy się z niczym, co realnie nie zagraża jej władzy. Marek Kwiatkowski / Polityka
Strajki i protesty przy populistycznych rządach to nowe doświadczenie. Przekonali się o tym wcześniej lekarze, opiekunowie osób niepełnosprawnych, a ostatnio – najdobitniej – nauczyciele. Czy jest sposób na PiS?
Złamanie kwietniowego strajku w oświacie to pyrrusowe zwycięstwo władzy, gdyż upokorzeni nauczyciele na zawsze wypadli z kręgu oddziaływania PiS.Marek Kwiatkowski/Polityka Złamanie kwietniowego strajku w oświacie to pyrrusowe zwycięstwo władzy, gdyż upokorzeni nauczyciele na zawsze wypadli z kręgu oddziaływania PiS.

Obóz rządzący postanowił ostentacyjnie złamać strajk nauczycielski. Miała to być demonstracja siły, pokazowa lekcja stanowczości, a zarazem przestroga dla innych grup zawodowych i społecznych. Typowa liberalna władza zapewne nie wytrzymałaby spowodowanego strajkiem społecznego napięcia i chciałaby się jakoś dogadać. Ale PiS z napięcia wręcz żyje, z konfliktu czerpie energię, bo to pozwala dzielić i wykluczać, czyli daje instrumenty do podtrzymania politycznej dynamiki.

Populistyczny rząd – to reguła dla takiej formy władzy – traktuje sam siebie jako tak mocną emanację suwerena, że nie toleruje konkurencji w postaci innych wspólnot, organizacji, związków, zwłaszcza występujących z roszczeniami.

Polityka 19.2019 (3209) z dnia 07.05.2019; Temat tygodnia; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Lekcja pokazowa"

Czytaj także

Historia

Prezydent Wojciechowski i premier Grabski – życiorysy równoległe

Dobrą okazją do przypomnienia ludzi i dokonań, z których II Rzeczpospolita naprawdę może być dumna, jest ogłoszenie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, prawnuczki prezydenta Wojciechowskiego i premiera Grabskiego, kandydatką Koalicji Obywatelskiej na premiera.

Tomasz Nałęcz
14.09.2019