Kraj

ParlaMen w walce o normalność

Istotę „parlamensplaining” widać najpełniej w sloganie wyborczym: „Przeciwko feministkom, w obronie prawdziwych kobiet”.

Na świecie karierę zrobiło angielskie określenie „mansplaining”. Oznacza ono, że pan mądrala objaśnia kobiecie świat. Im mniej się na temacie zna, tym pewniej się wypowiada. Virginia Woolf w eseju „Własny pokój” napisała, że mężczyźni lubią pisać i mówić o kobietach tylko dlatego, że nimi nie są. Zjawisko jest na tyle powszechne, że domaga się subtelnego cieniowania znaczeń, dlatego do „mensplaining” dokładamy nowe słowo: „parlamensplaining”.

To określenie wbrew pozorom narodziło się w naszej ojczyźnie.

Polityka 19.2019 (3209) z dnia 07.05.2019; Felietony; s. 86

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020