Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Partyjne pomysły na walkę z pedofilią

Przestępstwa pedofilskie są karane jak zbrodnie. Przestępstwa pedofilskie są karane jak zbrodnie. zolnierek / PantherMedia

Po premierze filmu braci Sekielskich o pedofilii w Kościele katolickim politycy zareagowali stereotypowo – propozycjami zaostrzenia kodeksu karnego. A istniejące prawo jest w tym względzie zupełnie wystarczające. Problem jednak w tym, że nie jest egzekwowane. Art. 200 – „obcowanie płciowe z małoletnim” lub dopuszczenie się wobec niego „innej czynności seksualnej” bądź doprowadzanie „do poddania się takim czynnościom albo do ich wykonania” – kara od 2 do 12 lat więzienia. Art. 197, klasyczny gwałt wobec małoletniego: od 3 lat do 15, a ze szczególnym okrucieństwem – od 5 lat. Przestępstwa pedofilskie są więc karane jak zbrodnie (to czyn, za który można dostać min. 3 lata więzienia). Obowiązują też normalne okresy przedawnienia, czyli np. 20 lat, gdy czyn karany jest od 3 do 15 lat. A co proponują politycy?

PiS

Jarosław Kaczyński: Nie będzie „zawiasów”, będą surowe kary, być może nawet do 30 lat więzienia. I jeszcze jedno – granica odpowiedzialności karnej jest w Polsce, jeśli chodzi o wiek ofiary, zarysowana bardzo nisko: 15 lat. Ona będzie podwyższona, bo to jest konieczne. Kolejny pomysł PiS to podniesienie granicy wieku, do której karalne jest obcowanie dorosłego z osobą niepełnoletnią. Zważywszy na dzisiejsze obyczaje i mentalność, pomysł może dać absurdalne i szkodliwe społecznie skutki: karania osiemnastolatka/i za obcowanie z siedemnastolatką/iem. Wreszcie brak możliwości orzeczenia kary w zawieszeniu za pedofilię jest nieracjonalny, biorąc pod uwagę fakt, że zawsze może być sytuacja, w której najniższa nawet kara wydaje się niecelowa – ot, choćby wspomniane nastolatki uprawiające ze sobą seks za obopólną zgodą, gdy jedno z nich jest jeszcze w wieku „zakazanym”.

Polityka 20.2019 (3210) z dnia 14.05.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama