Kraj

Podchorąży zawsze zdąży

Mizerski na bis

Fakt, iż ktoś taki jak Andrzej Duda jest generalnym zwierzchnikiem sił zbrojnych, z pewnością pozostawia w umysłach młodych podchorążych głęboki ślad.

O spektakularnych wynikach nauczania w polskich uczelniach wojskowych mówi się mało, tymczasem niektóre z nich budzą zdumienie specjalistów. W mediach czytam, że doktorantka z Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu zbadała kompetencje przywódcze w grupie podchorążych – studentów tej Akademii. Wyniki pokazały, że do Akademii trafiają osoby aktywne i zmotywowane, ale w wyniku kilkuletniej intensywnej nauki ich aktywność i kompetencje przywódcze mocno przygasają. Spada również zaufanie do przełożonych (o 41 proc.

Polityka 21.2019 (3211) z dnia 21.05.2019; Felietony; s. 107
Oryginalny tytuł tekstu: "Podchorąży zawsze zdąży"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Kultura

Zapomniana historia Mietka Kosza

Film Macieja Pieprzycy „Ikar. Legenda Mietka Kosza” z brawurową rolą Dawida Ogrodnika przypomina wielką postać tytułowego niewidomego pianisty. To powód, by raz jeszcze zastanowić się nad wciąż nośnym mitem artysty straceńca.

Mirosław Pęczak
19.10.2019