Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Expressowe przejęcie

Jak Kaczyński przejmował „Express Wieczorny”

Autentyczny neon reklamujący tytuły RSW Prasa. U góry logo najpopularniejszego dziennika PRL „Expressu Wieczornego”. Autentyczny neon reklamujący tytuły RSW Prasa. U góry logo najpopularniejszego dziennika PRL „Expressu Wieczornego”. Zbyszko Siemaszko / Forum
Władza zapowiada, że po wygranych wyborach przeprowadzi repolonizację mediów. W praktyce może to oznaczać przejmowanie wskazanych tytułów przez wskazanych ludzi. Taką operację Jarosław Kaczyński raz już przeprowadził. POLITYKA dotarła do akt sprawy, która odsłania kulisy jego starań o gazetę „Express Wieczorny”.
Zdjęcie promujące czytelnictwo prasy, listopad 1980 r.Andrzej Wiernicki/EAST NEWS Zdjęcie promujące czytelnictwo prasy, listopad 1980 r.

Akta przeleżały 25 lat w archiwum Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście. Dziś ich lektura może szokować: wysoki rangą polityk chodził po urzędniczych gabinetach, by „załatwiać” nieruchomości dla założonej przez siebie fundacji.

„Były naciski ze strony Kancelarii Prezydenta. Przychodził pan Jarosław Kaczyński” – zeznał przed sądem ówczesny wicewojewoda warszawski Krzysztof Łypacewicz.

„Przychodził jako kto? Czy jako przedstawiciel Kancelarii Prezydenta, czy jako prywatna osoba?” – dopytywał sędzia. „Nie wiem” – odpowiedział rozbrajająco wicewojewoda.

To był początek lat 90. Sprawa „Expressu Wieczornego” ma związek z historią słynnej spółki Srebrna, nieruchomościami przejętymi i sprywatyzowanymi przez polityków dzisiejszego PiS. A właściwie jest fundamentem całej tej konstrukcji biznesowej.

Nieruchomość z wielkim biurowcem przy Al. Jerozolimskich 125/127 była łakomym kąskiem deweloperskim: świetna lokalizacja, duża działka – prawie 6 tys. m kw. Na niej postawiony w 1972 r. budynek: 6 pięter, prawie 7 tys. m kw. powierzchni użytkowej do wynajęcia.

Najpierw Fundacja Prasowa Solidarność, którą Jarosław Kaczyński założył wraz z innymi działaczami swojej partii Porozumienie Centrum (PC), chciała go kupić, jednak okazało się, że jedynym sposobem na zdobycie nieruchomości jest przejęcie prawa do mieszczącej się w budynku popularnej popołudniówki „Express Wieczorny”.

Okoliczności zabiegów PC o przejęcie tytułu pewnie poszłyby już dawno w zapomnienie, gdyby nie oburzony obywatel ze Świnoujścia. W sierpniu 1991 r. napisał list do prokuratora wojewódzkiego poruszony informacjami prasowymi o „nadzwyczajnym bogaceniu się czołowych działaczy PC, w tym senatorów i ministrów stanu w Kancelarii Prezydenta poprzez zakładanie i udział w różnego rodzaju spółkach”.

Polityka 27.2019 (3217) z dnia 02.07.2019; Polityka; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Expressowe przejęcie"
Reklama