Kraj

Jedność, błogość, kontynuacja

Katowice: zjazd sytej partii władzy

Konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości „Myśląc Polska”, Katowice 7 lipca 2019 r. Konwencja programowa Prawa i Sprawiedliwości „Myśląc Polska”, Katowice 7 lipca 2019 r. Beata Zawrzel / Reporter
Politycy PiS, a w ślad za nimi zachwyceni dziennikarze TVP, nazywali katowicką konwencję partii burzą mózgów i mrowiskiem pomysłów. Z bliska wyglądało to jak uroczysty zjazd sytej partii władzy.
Konwencja w Katowicach to był zjazd partii władzy. Limuzyny, garnitury, asystenci, scenograficzny przepych. Rząd stawił się niemal w komplecie, licznie reprezentowani byli także wiceministrowie, prominenci ze spółek Skarbu Państwa.Beata Zawrzel/Reporter Konwencja w Katowicach to był zjazd partii władzy. Limuzyny, garnitury, asystenci, scenograficzny przepych. Rząd stawił się niemal w komplecie, licznie reprezentowani byli także wiceministrowie, prominenci ze spółek Skarbu Państwa.

„Jesteśmy przygotowani nie tylko do wyborów, lecz także do rządzenia w kolejnej kadencji: mamy ekspertów, mamy pomysły, jesteśmy wiarygodni” – taki miał popłynąć przekaz z trzydniowej konwencji programowej PiS w Katowicach. W praktyce było z tym nieco słabiej, bo konwencja była programowa głównie z nazwy. Zdecydowanie więcej mówiło się tam o przeszłości („udało się zrealizować”, „spełniliśmy obietnice”, „rząd odniósł sukces”) niż o przyszłości.

Polityka 28.2019 (3218) z dnia 09.07.2019; Polityka; s. 16
Oryginalny tytuł tekstu: "Jedność, błogość, kontynuacja"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001