Kraj

Koalicyjna telenowela

O drugiej kadencji PiS Grzegorz Schetyna nie chce nawet słuchać; podkreśla, że jest zdeterminowany, aby dopiąć szeroką opozycyjną koalicję. O drugiej kadencji PiS Grzegorz Schetyna nie chce nawet słuchać; podkreśla, że jest zdeterminowany, aby dopiąć szeroką opozycyjną koalicję. Andrzej Hulimka / Forum
Formowanie się kolejnej opozycyjnej koalicji wyborczej zaczyna przypominać brazylijski serial: z nagłymi zwrotami akcji, emocjami, intrygami i miejscami absurdalną fabułą. Najważniejszy będzie jednak finałowy odcinek.
Władysław Kosiniak-Kamysz liczy, że okopanie się w centrowym bloku i odcięcie od jakichkolwiek skojarzeń z lewicą będzie najlepszym rozwiązaniem.Jacek Szydłowski/Forum Władysław Kosiniak-Kamysz liczy, że okopanie się w centrowym bloku i odcięcie od jakichkolwiek skojarzeń z lewicą będzie najlepszym rozwiązaniem.

To nawet nie wygląda na nową produkcję. Podobnie jak na przełomie roku, kiedy Grzegorz Schetyna próbował skleić szeroką opozycyjną koalicję na eurowybory, dalszy rozwój akcji zależy od decyzji ludowców. A ci znów hamletyzują i windują koszty swojego udziału w wyborczym sojuszu. Podobnie jak pół roku temu zapowiadają też powołanie Koalicji Polskiej. – Oni tam mają jakieś rodeo. Jednego dnia to Zgorzelski nie chce koalicji, a Kosiniak jest na tak, drugiego dnia odwrotnie. Zobaczymy, co będzie w tym tygodniu – mówi jeden z członków zarządu PO, poirytowany przeciągającymi się negocjacjami.

Polityka 29.2019 (3219) z dnia 16.07.2019; Polityka; s. 16

Czytaj także

Społeczeństwo

Dramat dzieci z wrodzonymi wadami

Co roku rodzi się ponad 2 tys. dzieci z głębokimi wadami. Ich rodziców czasem trzeba zastąpić lub im pomóc. Lecz nie ma kto tego zrobić.

Agnieszka Sowa
01.11.2016