Kraj

Opowieści z twierdzy

Turbopatriotyzm – broń prawicy

„Turbopatriotyzm, mimo konserwatywnych treści, okazuje się zaskakująco nowoczesny w formie”. „Turbopatriotyzm, mimo konserwatywnych treści, okazuje się zaskakująco nowoczesny w formie”. Marta Frej
Rozmowa z Marcinem Napiórkowskim, kulturoznawcą, o tym, dlaczego turbopatriotyzm pokonał softpatriotyzm i co z tym zrobić.
Marcin NapiórkowskiLeszek Zych/Polityka Marcin Napiórkowski

JOANNA PODGÓRSKA: – Co to jest turbopatriotyzm?
MARCIN NAPIÓRKOWSKI: – Nie da się zdefiniować strony prawej bez strony lewej czy góry bez dołu. Turbopatriotyzm także jest częścią całości. Nie da się go zrozumieć, nie biorąc pod uwagę tego, co się działo w głównym nurcie polskiej debaty od transformacji do mniej więcej 2004 r. Turbopatriotyczna mitologia to negatywna reakcja (backlash) na opowieść, że jedynym celem i przeznaczeniem Polski jest radosny marsz na Zachód; że wszystkim wszędzie będzie coraz lepiej, a stare opowieści o Polsce, zwłaszcza o heroicznej walce o niepodległość, są już niepotrzebne.

Polityka 34.2019 (3224) z dnia 20.08.2019; Rozmowa Polityki; s. 21
Oryginalny tytuł tekstu: "Opowieści z twierdzy"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019