Kraj

Pożarci przez partie

Lepsze losowanie niż głosowanie

„Człowiek, który zostaje parlamentarzystą, przestaje być sobą. Staje się niewolnikiem roli”. „Człowiek, który zostaje parlamentarzystą, przestaje być sobą. Staje się niewolnikiem roli”. Marcin Bondarowicz
Reporter, pisarz i badacz systemów politycznych David van Reybrouck o tym, jak wybory mogą nie służyć demokracji i dlaczego do władzy trzeba dopuścić „zwykłych” ludzi.
„Trzeba próbować nowych form demokracji, zanim stare formy upadną pod presją zmian cywilizacyjnych”.591118/PantherMedia „Trzeba próbować nowych form demokracji, zanim stare formy upadną pod presją zmian cywilizacyjnych”.

JACEK ŻAKOWSKI: – Czy demokracja pana rozczarowała?
DAVID VAN REYBROUCK: – Sama demokracja – nie. Ale to, co dziś nazywamy demokracją, jest bardzo rozczarowujące.

Bo?
Bo mamy na Zachodzie system złożony z elementów prawdziwej demokracji, który staje się coraz mniej demokratyczny. To otwiera przestrzeń dla autorytarnych ruchów populistycznych, które pozornie demokratyczne narzędzie, jakim są wybory, zamieniają w instrument rządów faktycznie dyktatorskich.

Polityka 36.2019 (3226) z dnia 03.09.2019; Rozmowa Polityki; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Pożarci przez partie"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021