Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Koń a sprawa polska

Prezes PiS zapewnia, że inny parlamentaryzm już był, ale się nie sprawdził, dlatego nie ma na niego przyzwolenia suwerena.

Mniej więcej w tym samym czasie, gdy Zjednoczona Prawica w wyniku wyborów straciła większość w Senacie, media poinformowały, że we wsi Kije, powiat pińczowski, koń z niewiadomego powodu wszedł do domu swojego właściciela i wdrapał się na pierwsze piętro budynku. Nie ma żadnych dowodów, że oba wydarzenia coś łączy, wiadomo tylko, że w ich wyniku zarówno właściciel konia, jak i liderzy Zjednoczonej Prawicy byli w dużym szoku.

W Kijach interweniującym strażakom szczęśliwie udało się nakłonić konia do opuszczenia budynku, dzięki czemu normalność we wsi została przywrócona. Niestety w Senacie sytuacja wciąż jest daleka od normalności. Opozycja nadal ma w tej izbie większość, a opozycyjni senatorowie pozostają głusi na propozycje przejścia do obozu rządzącego, w którym – jak przekonują politycy tego obozu – im i ich najbliższym żyłoby się lepiej.

Oba zdarzenia pokazują, że w dzisiejszej Polsce z koniem dużo łatwiej się dogadać niż z opozycją. Prawda jest taka, że koń w Kijach wykazał się rozsądkiem, nie zapierał się kopytami podczas wyprowadzania, ale podjął współpracę ze strażakami, bo zrozumiał, że opór nie ma sensu. Tymczasem senatorowie opozycji nie wykazują się rozsądkiem i mimo propozycji objęcia wysokich stanowisk rządowych odmawiają współpracy z demokratycznie wybraną władzą. Liderzy opozycji nie kryją, że przy pomocy swoich senatorów zamierzają odbić Senat z rąk władzy, której Senat się po prostu należy, i w ten sposób obalić istniejący obecnie w Polsce parlamentaryzm. „Musimy się nauczyć innego parlamentaryzmu, takiego, w którym jest debata, otwartość, szanuje się prawa opozycji” – zapowiada Grzegorz Schetyna.

Prezes PiS zapewnia, że inny parlamentaryzm już był, ale się nie sprawdził, dlatego nie ma na niego przyzwolenia suwerena.

Polityka 44.2019 (3234) z dnia 29.10.2019; Felietony; s. 4
Reklama