Kraj

Wypluty knebel

Niektórzy mają paskudne uczucie, że demokracja robi ich ostatnio w konia.

Z zaciekawieniem patrzymy w stronę ulicy Wiejskiej w Warszawie. Wreszcie mamy swoich mówców i mówczynie w Sejmie. W ławach poselskich zasiadły osoby bliskie nam ideowo, które w większości zaczynały swoją działalność w organizacjach pozarządowych lub niewielkich partiach działających w warunkach partyzanckich. Wraz z nimi, w odpowiedzi na chwytliwe hasła populistów, przyszły równie sugestywne mowy polityków z lewej strony.

Wypluli knebel? Lepiej późno niż wcale. Ale co stoi za potrząsaniem buzdyganem?

Polityka 49.2019 (3239) z dnia 03.12.2019; Felietony; s. 106
Reklama

Czytaj także

Kraj

Doktorat prezesa Jarosława Kaczyńskiego

Po ponad 30 latach od publicznej obrony znów dostępna jest praca doktorska Jarosława Kaczyńskiego. Poszukiwano jej od lat, spekulując nawet, czy aby taka na pewno powstała, bądź czy nie zawiera treści mało dziś politycznie poprawnych.

Marek Henzler
25.06.2007