Kraj

Zemsta na salonie

Zemsta Kaczyńskiego na salonie

We własnych oczach Kaczyński był i jest zwolennikiem istniejącego ustroju oraz istniejących instytucji. We własnych oczach Kaczyński był i jest zwolennikiem istniejącego ustroju oraz istniejących instytucji. Max Skorwider
Na rządy Kaczyńskiego liberałowie ­zareagowali fałszywą diagnozą. Zamiast bić PiS za zbrodnie realne, sięgnęli po „autorytaryzm”, „faszyzm”, „koniec demokracji”. Dziś, po czterech latach, stoją bezradni. PiS znowu wygrał, zaś oni stali się specjalistami od zamachów, których nigdy nie było.
Kaczyński gwałci reguły gry, ale nie po to, aby wywrócić stolik, ale by wygrać.Jerzy Dudek/Forum Kaczyński gwałci reguły gry, ale nie po to, aby wywrócić stolik, ale by wygrać.

Liberalne elity mają pretensję do społeczeństwa, że popadło w otępienie, że biernie patrzy na demontaż demokracji. Niesłusznie. Społeczeństwo widzi, że Kaczyński robi coś niezwykłego, że włamuje się do kolejnych instytucji. Ale nie wie, co o tym myśleć. Czy to sprawa groźna, czy zwykła awantura. Liberalnej opinii nie potraktowało poważnie, czemu trudno się dziwić. Przecież po każdym włamaniu liberałowie krzyczeli, że PiS nie tylko się włamał, ale też zabił. Ludzie łapali się za głowy. Skoro zabił, gdzie są trupy?

Polityka 6.2020 (3247) z dnia 04.02.2020; Ogląd i pogląd; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Zemsta na salonie"

Czytaj także

Kraj

Jak rządził premier Kaczyński?

Jeszcze nie ruszyła kampania wyborcza, a już pojawiły się billboardy z Jarosławem Kaczyńskim jako przyszłym premierem. Prezes PiS był już szefem rządu. Warto przypomnieć jego dokonania.

Mariusz Janicki, Wiesław Władyka, [współpr.] Anna Dąbrowska
04.07.2020