Kraj

Marzec nie taki zabójczy. Nie było rekordowej liczby zgonów

Koronawirus w Polsce. Nowy oddział dla chorych w Lublinie Koronawirus w Polsce. Nowy oddział dla chorych w Lublinie Jacek Szydłowski / Forum
Wbrew obawom służb epidemiologicznych marzec nie był rekordowym miesiącem pod względem liczby zgonów. W porównaniu z zeszłym rokiem było 213 zgonów więcej. Dużo gorszy był marzec 2018 r.

W zeszłym miesiącu zmarło 36 tys. 557 osób. Takie dane przekazało do Głównego Urzędu Statystycznego Ministerstwo Cyfryzacji. Dane o zgonach zbiera ten resort, bo w jego kompetencji jest obsługa programu Źródło, na którym pracują urzędnicy we wszystkich gminach w Polsce – jest tam rejestrowany każdy wydany akt zgonu. Bez tego nie da się wydać dokumentów i dokonać pochówku. Stąd dokładność. Mimo że prace w całym kraju sparaliżowała epidemia koronawirusa, to urzędy stanu cywilnego działały i na bieżąco rejestrowały zgony.

Nowy raport ICL: Ile z 40 mln zagrożonych śmiercią osób uda się uratować?

Wirus zbiera żniwo, ale był już gorszy marzec

Po wybuchu epidemii pojawiły się obawy, że w marcu liczba zgonów będzie u nas rekordowa. Nałożyła się na to bowiem zapaść w służbie zdrowia. Wszystkie placówki medyczne odwołały planowe zabiegi. Na dodatek w wielu miejscowościach to służba zdrowia padła pierwszą ofiarą wirusa, a w efekcie dostęp do leczenia był dużo trudniejszy. W szpitalu w Skarżysku Kamiennej zamknięto w zasadzie większość oddziałów, gdy koronawirusa wykryto u jednej z pielęgniarek. W oddalonych o 13 km Starachowicach szpital zamieniono na jednoimienny. Najbliższy działający, w Końskich, od Skarżyska dzieliło prawie 38 km.

Mimo tych wszystkich negatywnych czynników liczba zgonów w marcu w porównaniu do marca zeszłego roku wzrosła o 213. Znacznie tragiczniejszy był marzec 2018 r., gdy zmarło aż 40 tys. 700 osób, czyli o 4 tys. 143 więcej niż w tym roku. Również w lutym 2018 r. liczba zgonów była wyższa niż w tym samym miesiącu w 2019 i 2020 r.

Czytaj też: Koronawirusowy łańcuszek. Jak wirus zaatakował wrocławski szpital

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną