Kraj

Sprawiedliwość po pandemii

Sądy rażone pandemią

Ministerstwo, zamiast pracować nad modelem sądu XXI w., koncentruje się na „zaleceniach” dla sądów. Ministerstwo, zamiast pracować nad modelem sądu XXI w., koncentruje się na „zaleceniach” dla sądów. Max Skorwider
Pandemia zamroziła sądy. Rosną zaległości, więc usprawnienie ich pracy jest pilniejsze niż zwykle. Ministerstwo Sprawiedliwości znalazło na to szczególny sposób: ograniczyć prawo do sądu i zaostrzyć kary.
Ministrowi Ziobrze od lat marzy się, by w Polsce było jak w USA: proste sumowanie kar za różne czyny i odsiadka np. 150 lat więzienia.Mateusz Włodarczyk/Forum Ministrowi Ziobrze od lat marzy się, by w Polsce było jak w USA: proste sumowanie kar za różne czyny i odsiadka np. 150 lat więzienia.

Przed sądami w Krakowie strony i świadkowie czekają na wywołanie w namiotach. Wezwania pojawiają się na telebimach. Wchodzącym mierzy się temperaturę i dezynfekuje dłonie. Wszyscy w maseczkach. „Postronnym” wstęp wzbroniony. W czasie „zamrożenia” zaleceniem ministerstwa ograniczono lub zlikwidowano jawność rozpraw, zamykając je dla publiczności. I – w większości – dla dziennikarzy. Tak jest i teraz, mimo częściowego odmrożenia.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka wydała właśnie oświadczenie, że jawność jest jedną z gwarancji rzetelności postępowania i fundamentem społecznego zaufania do wymiaru sprawiedliwości: „Sądy zamknięte, odgrodzone murem od społeczeństwa nie mogą, zdaniem HFPC, spełniać swej konstytucyjnej roli ani gwarantować, że ich rozstrzygnięcia nie będą kontestowane i podważane”.

Polityka 26.2020 (3267) z dnia 23.06.2020; Polityka; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Sprawiedliwość po pandemii"

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020