Kraj

Bitwa o wozy strażackie. Jak rząd PiS powiózł samorząd

Tablica ogłoszeń w Plichtowie (woj. łódzkie) Tablica ogłoszeń w Plichtowie (woj. łódzkie) Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Samorządy walczące o wozy strażackie za wyborczą frekwencję tak naprawdę biją się o własne pieniądze.

Na program „bitwa o wozy” MSWiA wyda 52 mln zł. Nawet jak na duże ministerstwo to trudna do wygospodarowania kwota. Tym bardziej że nieuwzględniona w czasie tworzenia planów budżetowych. W pytaniach do MSWiA zapytaliśmy m.in., z którego działu budżetowego kupionych zostanie 65 nowiutkich wozów strażackich po 800 tys. zł każdy. Ministerstwo odpowiedziało na wszystkie pytania poza tym jednym.

Czytaj też: Gesty tajne, łaski jawne

Poszły pieniądze z powodziówek?

Samorządowcy, którzy lepiej orientują się w resortowych roszadach finansowych, twierdzą, że 52 mln na „walkę o wozy” najprawdopodobniej poszły z rezerwy celowej na usuwanie skutków klęsk żywiołowych, czyli tzw. powodziówek. Zapisane w dziale 600 budżetu państwa fundusze przeznaczone powinny być na naprawę dróg, wałów i urządzeń melioracyjnych zniszczonych w czasie powodzi i podtopień. Od lat mechanizm wydawania tych pieniędzy był ten sam. – W okolicy stycznia wojewoda zbierał tzw. zapotrzebowanie. W lutym weryfikowała je komisja. W marcu najczęściej pieniądze były już na kontach gmin i można było zacząć remonty – tłumaczy jeden z wójtów z województwa świętokrzyskiego.

W tym roku też poszły zapotrzebowania. Następnie po stronie rządowej zapadła głucha cisza. Nawet w świętokrzyskim, lubelskim czy podkarpackim, gdzie PiS ma najwyższe poparcie, żaden samorząd do dziś nie dostał należnych im pieniędzy. To oznacza, że gminy walczące o wozy strażackie biją się tak naprawdę o własne środki. A mieszkańcy w całej Polsce mogą zapomnieć o naprawach dziesiątków kilometrów dróg. Sytuacja finansowa połowy samorządów w Polsce jest krytyczna i same remontów nie udźwigną. – Ludzie będą jeździć po wybojach albo nie będą mieli jak dojechać do własnych domów, ale dla ludu urządzą się igrzyska i nabija frekwencję, byle przepchnąć kolanem własnego kandydata – denerwuje się wójt z województwa lubelskiego.

Czytaj też: Trzaskowski czy Duda? Sprawdź do kogo ci bliżej

Wozy wzięli wyborcy Trzaskowskiego

„Bitwa o wozy” to akcja MSWiA. Pomysłodawcy chcieli upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Odbić ochotniczą straż pożarną z rąk PSL i mobilizować własny elektorat do pójścia do wyborów. Własny, bo to w małych miejscowościach – program skierowany był dla gmin do 20 tys. mieszkańców – PiS ma największe rezerwy poparcia.

Okazało się, że wozy zdobyli głównie zwolennicy Rafała Trzaskowskiego. Dziesięć z 16 pójdzie do gmin, w których najwięcej głosów zdobył kandydat PO (patrz poniżej). W drugiej edycji „bitwy o wozy” samochodów strażackich jest już 49, bo w PiS-owskiej „bitwie o głosy” wyższa frekwencja na wsi może być kluczem do zwycięstwa.

Czytaj także: Czas na wielką mobilizację – rozmowa z Rafałem Trzaskowskim

  • Czernica (woj. dolnośląskie), p. wrocławski – Trzaskowski 41,61 proc.
  • Osielsko (woj. kujawsko-pomorskie), p. bydgoski – Trzaskowski 47,51 proc.
  • Godziszów (woj. lubelskie), p. janowski – Duda 85,75 proc.
  • Zabór (woj. lubuskie), p. zielonogórski – Trzaskowski 41,26 proc.
  • Nowosolna (woj. łódzkie), p. łódzki wschodni – Trzaskowski 38,42 proc.
  • Żegocina (woj. małopolskiego), p. bocheński – Duda 77,40 proc.
  • Michałowice (woj. mazowieckie), p. pruszkowski – Trzaskowski 46 proc.
  • Praszka (woj. opolskie), p. oleski – Duda 46,87 proc.
  • Cisna (woj. podkarpackie), p. leski – Trzaskowski 37,26 proc.
  • Kulesze Kościelne (woj. podlaskie), p. wysokomazowiecki – Duda 82,75 proc.
  • Koszarawa (woj. śląskie), p. żywiecki – Duda 69,59 proc.
  • Masłów (woj. świętokrzyskie), p. kielecki – Duda 50,84 proc.
  • Stawiguda (woj. warmińsko-mazurskie), p. olsztyński – Trzaskowski 44,76 proc.
  • Suchy Las (woj. wielkopolskie), p. poznański – Trzaskowski 50,61 proc.
  • Rewal (woj. zachodniopomorskie), p. gryficki – Trzaskowski 45,89 proc.
  • miasto Łeba (woj. pomorskie), p. lęborski – Trzaskowski 44,69 ]proc.
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kraj

Jedni śpiewali – drudzy donosili

Jak powiedział pewien przyjaciel poety, „Mamy przed sobą dwa oblicza tej samej Rosji, jedno tworzy i śpiewa, drugie buduje i donosi”.

Daniel Passent
19.01.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną