Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Taki mają styl

Rozmowa z Anne Applebaum o populistach i kulturze nienawiści

Anne Applebaum – amerykańsko-polska pisarka oraz felietonistka „The Washington Post”, dyrektorka ds. badań w Legatum Institute w Londynie. Anne Applebaum – amerykańsko-polska pisarka oraz felietonistka „The Washington Post”, dyrektorka ds. badań w Legatum Institute w Londynie. Albert Zawada/Newsweek / Agencja Gazeta
Anne Applebaum, publicystka, pisarka, autorka wydanej niedawno książki „Zmierzch demokracji“, o populistach i kulturze nienawiści.
Anne Applebaum promująca książkę „Gułag”, za którą w 2004 r. dostała Nagrodę Pulitzera.Włodzimierz Wasyluk/Forum Anne Applebaum promująca książkę „Gułag”, za którą w 2004 r. dostała Nagrodę Pulitzera.

JACEK ŻAKOWSKI: – Jak się czuje matka Polka, widząc zmierzch polskiej demokracji?
ANNE APPLEBAUM: – Nie jest ważne, co czuję. Ważne jest to, co widzę.

A co pani widzi?
W kilku krajach widzę rozpad demokracji. To oczywiście jest dramat dla wszystkich, którzy mieszkają w tych krajach. Moje uczucia nie są w tym kontekście ciekawe.

Dla nas są bardzo ciekawe. Było nam miło, kiedy nagradzana amerykańska dziennikarka Anne Applebaum ogłosiła, że czuje się matką Polką. Teraz dla tych, którzy byli dumni, sytuacja stała się kłopotliwa. Bo rozumiemy, że stan polskiej demokracji rozczarowuje nie tylko nas, ale też takich życzliwych nam ludzi jak pani. Postawiliście na nas, przekonywaliście do nas bardzo licznych sceptyków, a teraz pewnie nie jest wam z tym wyborem dobrze.
Widzę intelektualistów, dziennikarzy, ludzi tworzących elitę tego kraju, którzy w swoim interesie wybrali inną drogę dla Polski. Zgromadzili się wokół Kaczyńskiego i zdecydowali, że w ich interesie jest zniszczenie polskiej demokracji, zdewastowanie relacji Polski z Unią i poprowadzenie Polski w innym kierunku. To nie jest wielki społeczny proces. Oni nie reprezentują mas. Reprezentują swój wąski interes i realizują go kosztem całego społeczeństwa.

Dla mnie to brzmi optymistycznie. Bo miałem wrażenie, że oni reprezentują jakąś ciemną stronę nas, którą odkryli i uruchomili na naszą wspólną zgubę.
Zrozumieli, że katolicyzm, nacjonalizm i socjalizm tworzą razem mocny argument dla dużej grupy ludzi. Ale nie wiem, czy większość Polaków chce zniszczyć polską demokrację. Nie wiem, czy większość Polaków chce Polski poza Unią. Może tak się okaże, ale na razie nic na to nie wskazuje. Myślę, że teraz więcej osób rozumie, o co w tym konflikcie chodzi.

Polityka 51.2020 (3292) z dnia 15.12.2020; Polityka; s. 21
Oryginalny tytuł tekstu: "Taki mają styl"
Reklama