Kraj

Bajka o bańkach

Jak oceniać opozycję w autorytarnym państwie

W Polsce bańki są teraz dwie, ale jedna, ta pisowska, jest twarda i nieprzepuszczająca, a druga wygląda jak rzeszoto. W Polsce bańki są teraz dwie, ale jedna, ta pisowska, jest twarda i nieprzepuszczająca, a druga wygląda jak rzeszoto. Max Skorwider
Jak oceniać opozycję w autorytarnym państwie? Czy wybrzydzanie na nią uzdrowi ją, czy raczej ostatecznie pogrąży? To ważne pytania na najbliższe trzy lata.
Janusz A. MajcherekŁukasz Krajewski/Agencja Gazeta Janusz A. Majcherek

Opublikowana właśnie po polsku książka amerykańskiego dziennikarza Matta Taibbiego „Nienawiść sp. z o.o.”, z sugestywnym podtytułem „Jak dzisiejsze media każą nam gardzić sobą nawzajem”, stanowi kolejny przyczynek do gorącej także w Polsce dyskusji: w jakim stopniu media odzwierciedlają rzeczywistość, a w jakim ją kreują. Ta druga funkcja jest niezaprzeczalna, chodzi jedynie o to, czy dominująca.

Główna teza nie jest oryginalna: żyjemy w informacyjno-publicystycznych bańkach tworzonych przez media, które dbają, abyśmy ich nie opuścili, więc dostarczają materiałów mających nas w nich zatrzymać i odstręczyć od obozu przeciwnego, poprzez wzniecanie do niego odrazy.

Polityka 4.2021 (3296) z dnia 19.01.2021; Ogląd i pogląd; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Bajka o bańkach"
Reklama

Czytaj także

Kraj

W ciągu roku wymarło nam miasto

W pandemicznych śmierciach Polska pobiła rekordy. W ciągu roku wymarło nam małe miasto wojewódzkie.

Paweł Reszka
06.05.2021