Kraj

Wyrok jak Dekret o stanie wojennym

Julia Przyłębska i Jarosław Kaczyński. Julia Przyłębska i Jarosław Kaczyński. Leszek Szymański / PAP
Stało się nieuchronne: pojawiło się uzasadnienie wyroku antyaborcyjnego, a władza sama wyrok opublikowała.

Gołym okiem widać bezmiar bezprawia dziejącego się pod szyldem Trybunału Konstytucyjnego. Władza polityczna nie tylko zamówiła sobie wyrok i zadecydowała, kiedy ukaże się jego uzasadnienie, a wyrok wejdzie w życie, ale też wiele wskazuje na to, że nawet napisała Trybunałowi Przyłębskiej jego uzasadnienie. Pisze o tym w swoim zdaniu odrębnym dubler sędziego Jarosław Wyrembak: uzasadnienia nie dyskutowano z sędziami, ale – metodą obiegową – dano im do podpisu.

Uzasadnienie jest wewnętrznie sprzeczne.

Polityka 6.2021 (3298) z dnia 02.02.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021