Kraj

Goło i niewesoło

Z życia sfer

Nie wiadomo, jak Andruszkiewicz doszedł do tego, że niczego nie ma; on sam zapewnia, że osiągnął to w sposób całkowicie legalny.

Gdy ludzie związani ze Zjednoczoną Prawicą na potęgę doją państwo i powiększają majątki, wrażenie robi na mnie odosobniony przypadek Adama Andruszkiewicza, posła i sekretarza stanu w KPRM, który zarabia 160 tys. zł rocznie, ale deklaruje, że niczego cennego nie posiada.

Z jego oświadczenia wynika, że nie ma domu, mieszkania, działki, samochodu lub innego pojazdu o wartości przekraczającej 10 tys. zł, mienia ruchomego powyżej tej kwoty, nie jest właścicielem firmy, akcji giełdowych, fundacji i nie nabył od Skarbu Państwa ani kawałka gruntu.

Polityka 13.2021 (3305) z dnia 23.03.2021; Felietony; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Goło i niewesoło"
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001