Kraj

Ciche zejście

Koniec SLD

Od półtorej dekady SLD wiodło żywot w najlepszym razie półperyferyjny. Od półtorej dekady SLD wiodło żywot w najlepszym razie półperyferyjny. Krystian Maj / Forum
To już naprawdę koniec SLD. Jedna z najważniejszych politycznych marek III RP ostatecznie przeszła do historii. Teraz jest Nowa Lewica. Ale czy nowe oznacza lepsze?
Jeśli coś łączy Millera z Czarzastym, to przede wszystkim afirmatywny stosunek do PRL i swoista postkomunistyczna duma.Krzysztof Żuczkowski/Forum Jeśli coś łączy Millera z Czarzastym, to przede wszystkim afirmatywny stosunek do PRL i swoista postkomunistyczna duma.

Sojusz Lewicy Demokratycznej zszedł ze sceny trochę ukradkiem. Bez wyprowadzania sztandaru, kwiatów, okolicznościowych podsumowań, wspólnie przeżywanych wzruszeń. Nic, co dałoby ludziom odczuć, że w ich życiu stało się coś ważnego. A chodzi przecież o formację, bez której nie sposób napisać historii III RP: przez dwie kadencje swoich rządów (z PSL) miała swojego prezydenta oraz czterech premierów, uchwalała konstytucję, wprowadzała Polskę do UE.

W ostatnim czasie eseldowska brać nie do końca nawet wiedziała, w jakiej jest partii.

Polityka 15.2021 (3307) z dnia 06.04.2021; Polityka; s. 21
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciche zejście"

Czytaj także

Kultura

Wojewódzki z Matą o „Patointeligencji” i „Patoreakcji”

Mata, autor „Patointeligencji”, który właśnie opublikował nowy utwór z równie mocnym tekstem: – Społeczną rolą artysty czasami jest wystawienie się na strzał. Ja się czuję z tym dobrze, to zamieszanie czemuś służy.

Kuba Wojewódzki
03.04.2021