Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Arabski skazany za Smoleńsk, czyli porażka wymiaru sprawiedliwości

Pierwsza instancja, Sąd Okręgowy w Warszawie, kwiecień 2018 r. Proces Tomasza Arabskiego za zamkniętymi drzwiami Pierwsza instancja, Sąd Okręgowy w Warszawie, kwiecień 2018 r. Proces Tomasza Arabskiego za zamkniętymi drzwiami Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta
Były szef kancelarii premiera oraz jego współpracowniczka zostali skazani za niedopełnienie obowiązków przy organizacji feralnego lotu do Smoleńska. Tak niesprawiedliwość dokonuje się w imię sprawiedliwości.

Bez rozgłosu, właściwie można by powiedzieć: w ciszy, która coraz mocniej otacza przyczyny tragedii smoleńskiej, były szef kancelarii Donalda Tuska Tomasz Arabski oraz jego współpracowniczka Monika Boniecka zostali w piątek uznani prawomocnie winnymi tego, że nie zapobiegli lotowi na nieczynne lotnisko w Smoleńsku. Choć odgrywali jedynie rolę koordynatorów lotów najważniejszych osób w państwie, czyli – ujmując rzecz w pewnym skrócie – nadzorowali przydziały maszyn z floty rządowych maszyn, to sądy dwóch instancji uznały, że pilnowanie, by prezydent, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu oraz ministrowie mieli dostęp do tupolewów i jaków, nie ogranicza się do tego, ale oznacza coś więcej.

Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >