Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Wejdą, nie wejdą?

Prezydent Putin wielokrotnie uprzedzał nas, co myśli o państwowości Ukrainy i jej obecnych granicach. Mówił o Ukrainie jako o sztucznym zlepku już na szczycie NATO w Bukareszcie w 2008 r. Kusił Tuska sugestią, że „Lwów to polskie miasto” 1 września 2009 r. w Sopocie. W lipcu bieżącego roku opublikował manifest zawierający wszystkie imperialne mity, przeinaczenia i kłamstwa z oczywistym wnioskiem, że Ukraina, która nie chce być protektoratem Rosji, zostanie terytorialnie rozgrabiona.

Polityka 50.2021 (3342) z dnia 07.12.2021; Komentarze; s. 8
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >