Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Nowe szaty prezydenta

Restart prezydenta? Dwie różne opowieści o przemianie Dudy

W konwersję prezydenta wierzą obserwatorzy umiarkowani, sytuujący się po obu stronach podziału, ale źle znoszący twardą polaryzację. W konwersję prezydenta wierzą obserwatorzy umiarkowani, sytuujący się po obu stronach podziału, ale źle znoszący twardą polaryzację. Basia Dziedzic
Korekta stylu czy głęboki reset prezydentury? Andrzej Duda od jakiegoś czasu zaskakuje swoją aktywnością, a nawet samodzielnością. Niektórych napawa to nadzieją, innych niepokoi. Ale może chodzi właśnie o to, aby zmienić bardzo wiele i zarazem zostawić wszystko po staremu.
Wybory wyborami, ale w momencie ogłoszenia ich wyników to głowa państwa przejmuje inicjatywę i wskazuje kandydata na nowego premiera.Jacek Szydłowski/Forum Wybory wyborami, ale w momencie ogłoszenia ich wyników to głowa państwa przejmuje inicjatywę i wskazuje kandydata na nowego premiera.

W zeszłym roku o tej porze prezydentura Andrzeja Dudy grzęzła w nieistotności, a on sam nawet nie próbował udawać, że taka sytuacja go uwiera. Jakby funkcjonował w alternatywnej rzeczywistości, z dala od realnych problemów, napięć i konfliktów. Starając się nie dostrzegać pustoszącej kraj kolejnej fali Covid-19, już wtedy zagrożonych unijnych funduszy, kiepskich stosunków z USA. Tygodnie mijały, a nowo wybrany amerykański prezydent Joe Biden wcale przecież nie kwapił się do nawiązania relacji ze swoim polskim odpowiednikiem. Czemu zresztą nie należało się dziwić, wszak to Duda – dopiero co demonstrujący swoje przywiązanie do Trumpa – sam się prosił o takie potraktowanie.

Napaść Rosji na Ukrainę wszystko teraz zmieniła. Kiedy Duda niedawno podejmował w Warszawie Bidena, o wzajemnych niesnaskach pewnie mało kto już pamiętał. Później składał jeszcze wizyty w Rzymie i Londynie, rozmawiał z szefową Komisji Europejskiej, kolejny raz z Wołodymyrem Zełenskim. Poza tym wygłaszał orędzia do narodu, zwołał Zgromadzenie Narodowe, szuka wspólnotowych akcentów. Posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego z udziałem liderów opozycji to dzisiaj realne forum wymiany informacji ponad polityczną barykadą. Niby coś oczywistego w normalnych demokracjach, ale u nas w ostatnich latach daleko było do normalności.

Sondaże pokazują, że obecna aktywność Dudy cieszy się uznaniem większości obywateli. Co może nie jest wielkim zaskoczeniem, gdyż jest ona poza wszystkim mocno nagłaśniana w mediach. Trudno też w zasadzie wskazać, co takiego musiałaby głowa państwa przeskrobać, aby rozeźlić obywateli. Nie popierać Ukrainy? Obrazić Bidena? Proukraiński i proatlantycki kurs polskiej polityki cieszy się poparciem niemal całego społeczeństwa. Z drugiej strony Duda faktycznie zyskuje na tle swojego obozu, który stale używa wojny do podsycania konfliktu wewnętrznego, bezpardonowo atakując Berlin i Brukselę (czyli w domyśle: Tuska).

Polityka 16.2022 (3359) z dnia 12.04.2022; Polityka; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowe szaty prezydenta"
Reklama