Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Cyrk złotoustego Morawieckiego. Teraz wciela się w nową rolę: sumienia Europy

Premier robi to samo, co do tej pory, tyle że chwilowo zmienił się temat jego wystąpień. Premier robi to samo, co do tej pory, tyle że chwilowo zmienił się temat jego wystąpień. Arkadiusz Hapka
Mateusz Morawiecki wyraźnie polubił nową rolę wielkiego moralisty. Na każdym kroku wzywa Europę do wsparcia Ukrainy, próbując przy okazji zawstydzać innych przywódców. Problem w tym, że pojęcie wstydu zawsze było polskiemu premierowi raczej obce.
Morawiecki jako dziedzic Kaczyńskiego i wykonawca jego dyrektyw siłą rzeczy reprezentuje główny nurt.Jacek Szydłowski/Forum Morawiecki jako dziedzic Kaczyńskiego i wykonawca jego dyrektyw siłą rzeczy reprezentuje główny nurt.

Prezes Kaczyński co jakiś czas ma w zwyczaju komplementować Mateusza Morawieckiego, że to bardzo zdolny człowiek. Zawsze w tonie ojcowskiej pochwały, chociaż w istocie jest to precyzyjny komunikat zaadresowany do całej formacji oraz jej wyborców. Oznacza on mniej więcej tyle, że premier nadal cieszy się poparciem swojego szefa wicepremiera i w najbliższym czasie nie należy oczekiwać zmiany na czele rządu. Swego czasu Kaczyński na krótki moment przestał dostrzegać zdolności Morawieckiego, a zamiast tego odkrył je u prezesa Orlenu Daniela Obajtka.

Polityka 18.2022 (3361) z dnia 26.04.2022; Temat tygodnia; s. 19
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >