Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Nietotalni

Alians z PiS w wersji light? Opozycja kopie sobie polityczny grób

Nie ma miejsca dla „totalnej” Platformy. Kwestia Lewicy jest jeszcze nierozstrzygnięta: Czarzasty powoli godzi się z Tuskiem, co w partii podobno jest źle przyjmowane. Nie ma miejsca dla „totalnej” Platformy. Kwestia Lewicy jest jeszcze nierozstrzygnięta: Czarzasty powoli godzi się z Tuskiem, co w partii podobno jest źle przyjmowane. Max Skorwider
W ostatnim czasie widać zarys pewnego politycznego projektu: nowego centrum, czyli Opozycji-light, która szuka kontaktu z PiS-light. Co to oznacza dla polskiej polityki?
Jarosław Gowin powiedział niedawno, że jeszcze chwila, a Andrzej Duda będzie najwybitniejszym polskim prezydentem w historii III RP.Mateusz Włodarczyk/Forum Jarosław Gowin powiedział niedawno, że jeszcze chwila, a Andrzej Duda będzie najwybitniejszym polskim prezydentem w historii III RP.

Władza nie jest już traktowana jako monolit, immanentne zło, o jakim mówił Donald Tusk, kiedy wrócił do Platformy w lipcu 2021 r. Pojawia się niejasna nadzieja na nowy konsens, powrót do „realnej polityki”, do sejmowej gry, jaka podobno znowu stała się możliwa z powodu problemów obozu władzy z większością. No i jest wojna w Ukrainie.

Dlatego PiS zostaje powoli włączany do demokratycznego systemu jako trudny, ale jednak partner. Tworzy się specyficzny łańcuszek „nietotalnej opozycji” sięgający w kierunku „nietotalnej” części władzy, gdzie każde kolejne ogniwo jest coraz mniej totalne: Polska 2050 Hołowni trzyma z PSL, ludowcy mają kontakt z Porozumieniem Jarosława Gowina, a ten zawsze jakoś dogadywał się z Kukizem. I Gowin, i Kukiz to już politycy bardzo bliscy prezydenta Dudy, ten zaś ma za sobą premiera Morawieckiego, ministrów Szymańskiego, Dworczyka i innych „cywilizowanych ludzi obozu władzy” – to drugi segment tej układanki. Macierewicza i Ziobrę z tego zestawu się usuwa, a Kaczyńskiego bierze na razie w nawias.

Po drugiej stronie nie ma miejsca dla „totalnej” Platformy, może z wyjątkiem Rafała Trzaskowskiego. Kwestia Lewicy jest jeszcze nierozstrzygnięta: Czarzasty powoli godzi się z Tuskiem, co w partii podobno jest źle przyjmowane. Na margines dla ekstremistów spychani są ludzie z KOD, Strajku Kobiet, Iustitii, Silnych Razem, a personalnie np. Janina Ochojska czy sędzia Igor Tuleya. Do opozycyjnego zestawu, jak słychać, może zaś dołączyć Paweł Piskorski ze swoim Stronnictwem Demokratycznym, które jest zabytkowym ugrupowaniem od lat nienotowanym w sondażach, ale zawsze miało jakieś pieniądze.

Kompromis

Wysunięty na szpicę tego łańcucha nietotalnych Gowin powiedział niedawno, że jeszcze chwila, a Andrzej Duda będzie najwybitniejszym polskim prezydentem w historii III RP, oraz stwierdził, że teraz mógłby już wrócić do rządu Morawieckiego, skoro ten porzucił Polski Ład.

Polityka 18.2022 (3361) z dnia 26.04.2022; Polityka; s. 22
Oryginalny tytuł tekstu: "Nietotalni"
Reklama