Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Lekcja dla unijnych notabli

Neosędzia Jerzy Daniluk, czyli lekcja dla unijnych notabli

Jerzy Daniluk Jerzy Daniluk TVN
Sędzia Jerzy Daniluk to postać symboliczna. Zbigniew Ziobro uczynił go wiceprezesem Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

KPO zaakceptowany, ale czy będą pieniądze z Brukseli? Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen oświadczyła, że w prezydenckiej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym brakuje prawa sędziów do badania niezależności i bezstronności sędziów. W tym samym czasie, jakby na przekór, w Izbie Karnej SN zapadł wyrok w sprawie bezstronności sędziego. Oparty nie na prezydenckiej nowelizacji, a na przepisach procedury karnej, które pozwalają sądowi z urzędu badać, czy sąd był „należycie obsadzony”. Pytanie: czy w ramach tego przepisu można badać sposób powołania sędziego? Tego najbardziej boi się władza: kwestionowania powołań z udziałem neoKRS, co konsekwentnie robi Trybunał w Strasburgu.

Zanim ten wyrok zapadł, usiłowano sędziów zastraszyć dyscyplinarkami. Chodziło o bezstronność neosędziego Jerzego Daniluka. To postać symboliczna. Zbigniew Ziobro uczynił go wiceprezesem Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Teoretycznie orzekał w sądzie okręgowym, ale prezesował apelacyjnemu. Jako wiceprezes SA w Lublinie został delegowany do Sądu Okręgowego w Siedlcach, dzięki czemu pobierał dodatek mieszkaniowy i „kilometrówkę”. Dostał też fuchę komisarza wyborczego (ponad 5 tys. zł miesięcznie). Wreszcie, dzięki nominacji neoKRS, został sędzią i prezesem SA. Tę błyskotliwą karierę trzyosobowy skład Izby Karnej SN, pod przewodem sędziego Jarosława Matrasa, uznał za dowód na szczególne relacje sędziego Daniluka z władzą, które powodują wątpliwość co do jego bezstronności w procesie, w którym stroną był Skarb Państwa. Dodatkowym obciążeniem był patologiczny przebieg jego nominacji przed neoKRS.

Zanim Izba Karna orzekła, sędzia Daniluk złożył doniesienie na sędziów do I prezes SN, żądając wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. W grę wchodził delikt „kwestionowania skuteczności powołania sędziego” z ustawy kagańcowej.

Polityka 32.2022 (3375) z dnia 02.08.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Oryginalny tytuł tekstu: "Lekcja dla unijnych notabli"
Reklama