Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Niemca goń, goń, goń!

Niemca goń, goń, goń! Kaczyński potrzebuje zewnętrznego wroga

Jarosław Kaczyński Jarosław Kaczyński Radek Pietruszka / PAP
Niemcy są państwem skompromitowanym, złowrogim i winnym Polsce setki miliardów euro za drugą wojnę. Taki obraz zachodniego sąsiada jest Kaczyńskiemu potrzebny.

Analiza ostatnich wystąpień Jarosława Kaczyńskiego i innych polityków PiS może prowadzić do zaskakującego na pierwszy rzut oka wniosku, że naszym największym wrogiem nie jest putinowska Rosja, lecz Niemcy – sojusznik z NATO i największy partner handlowy Polski. To Berlin zagraża polskiej suwerenności, to Berlin steruje antypolskimi działaniami Komisji Europejskiej, to Berlin wreszcie chce sobie w Warszawie zainstalować marionetkowy rząd Donalda Tuska. Kaczyński – zresztą po części słusznie – oskarża Niemcy o pobłażliwą politykę wobec Rosji, zbyt małą pomoc militarną dla Ukrainy i chęć dogadania się z Władimirem Putinem nawet kosztem ukraińskich ustępstw. Buduje w ten sposób obraz państwa politycznie i moralnie skompromitowanego, niegodnego zaufania, a medialni akolici PiS już bez żadnych subtelności piszą, że Niemcy kiedyś zbudowały nazizm u siebie, a teraz sfinansowały go w Rosji.

Ustawienie Niemiec w takiej pozycji ułatwia powrót do dyskusji o reparacjach wojennych. Z zakurzonych szuflad znów wychynął raport posła Arkadiusza Mularczyka o stratach wojennych; godzi się przypomnieć, że dokument był wedle tego posła gotowy już w 2019 r. (i już wtedy zaczęło się jego tłumaczenie, które wciąż nie zostało ukończone, co jest niemałym osiągnięciem translatorskim). Kaczyński mówi, że zbliża się moment, gdy trzeba „walnąć pięścią w stół” w sprawie reparacji, i zapowiada publikację pierwszego tomu raportu na 1 września, zaledwie siedem lat po objęciu przez PiS władzy.

Trzeci wątek antyniemieckiej retoryki Kaczyńskiego zgrabnie splata się z pisowskim eurosceptycyzmem. Niemcy używają oto Unii jako „szczudeł, żeby wydawali się więksi, niż są”. Instytucje i procedury unijne to jedynie parawan, który nieudolnie maskuje niemiecką dominację w Europie.

Polityka 32.2022 (3375) z dnia 02.08.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Niemca goń, goń, goń!"
Reklama