Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

W mętnej wodzie

Zdarzyło się Odrze i może się powtórzyć. Mętny krajobraz po katastrofie

Tak naprawdę nie wiadomo, kiedy dokładnie zaczęła się katastrofa ekologiczna na Odrze. Tak naprawdę nie wiadomo, kiedy dokładnie zaczęła się katastrofa ekologiczna na Odrze. NewsLubuski / EAST NEWS
Setki tysięcy martwych ryb. Strach ludzi, którzy nad Odrą od lat rozwijali swoje firmy. Kolejne teorie i coraz więcej pytań i niewiadomych. Oto krajobraz po katastrofie.
Skażeniem Odry zajął się osobiście premier Mateusz Morawiecki, który zdymisjonował prezesa Wód Polskich Przemysława Dacę i głównego inspektora ochrony środowiska Michała Mistrzaka.Krzysztof Zatycki/Forum Skażeniem Odry zajął się osobiście premier Mateusz Morawiecki, który zdymisjonował prezesa Wód Polskich Przemysława Dacę i głównego inspektora ochrony środowiska Michała Mistrzaka.

Zatrucie metyzylenem, rtęcią, dioksynami, zrzutami solnymi z kopalń na Śląsku lub flotacji rud w KGHM, a nawet sabotaż – to pierwsze hipotezy tłumaczące masowe wymieranie nie tylko ryb, ale wszystkich organizmów żywych w Odrze. Dziś naukowcy z niemieckiego Instytutu Ekologii Słodkowodnej i Rybactwa Śródlądowego im. Leibniza (IGB), który koordynował reintrodukcję jesiotra bałtyckiego w Odrze, są prawie pewni, że ryby w rzece zabił glon – dokładniej silna toksyna, która może być wytwarzana przez gatunek alg Prymnesium parvum, żyjących w środowisku zasolonym, a więc w morzu.

Polityka 35.2022 (3378) z dnia 23.08.2022; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "W mętnej wodzie"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >