Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Katastrofa roku: martwa Odra

Katastrofa roku: martwa Odra. Przejrzało się w niej państwo PiS

Raport Greenpeace stwierdza, że zrzuty ścieków do Odry monitorowane są tylko na papierze. Raport Greenpeace stwierdza, że zrzuty ścieków do Odry monitorowane są tylko na papierze. Dariusz Górajski / Forum
Najpierw udawano, że tematu nie ma, potem sprawę bagatelizowano, a gdy media zalały przejmujące obrazy martwych ryb, ruszyła propaganda.

W środku wakacji na Odrze unoszą się tony martwych ryb. Dopiero po miesiącu, 20 sierpnia, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysyła ostrzegawcze smsy: „Nie łów i nie jedz ryb z Odry”. Padło ich co najmniej 249 ton.

Polski i niemiecki rząd przedstawiły jesienią swoje raporty na temat przyczyn katastrofy. Eksperci zgadzają się tylko w jednym: jako przyczynę śnięcia ryb w rzece podają złote algi. Jak doszło do śmiertelnego wzrostu poziomu toksyny w wodzie? Niemcy twierdzą, że to przez nagły wzrost zawartości soli. Nie wskazują, skąd to zasolenie, bo Polska nie przekazała informacji. Strona polska utrzymuje zaś, że do katastrofy przyczyniły się susza hydrologiczna, przekroczone normy zasolenia i prawdopodobnie toksyny zawarte w złotych algach. Czynnika zewnętrznego, a więc skażenia, za które odpowiada człowiek, nie potwierdza. Raport Greenpeace stwierdza zaś, że zrzuty ścieków monitorowane są tylko na papierze. Na początku grudnia „Rzeczpospolita” ujawniła, powołując się na raport Ministerstwa Infrastuktury, że skala zrzutu ścieków do Odry jest większa niż oficjalne dane. Wydano 751 pozwoleń, a nie 500 – jak wskazywał rząd.

W martwej Odrze wyraźnie przejrzało się państwo PiS. Najpierw udawano, że tematu nie ma, potem sprawę bagatelizowano (wiceminister infrastruktury chciał się nawet kąpać w Odrze), a gdy media zalały przejmujące obrazy martwych ryb, ruszyła propaganda. Przekaz dnia głosił, że przyczyny są naturalne. Zdymisjonowano szefa Wód Polskich i głównego inspektora ochrony środowiska. Nie żeby ponosili winę – premier tłumaczył, że za późno zareagowali.

Polityka 1/2.2023 (3396) z dnia 27.12.2022; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 14
Oryginalny tytuł tekstu: "Katastrofa roku: martwa Odra"
Reklama