Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Ostry przednówek

Prezes wrócił, a PiS jakby odżył. Powiało optymizmem? Przyjrzyjmy się bliżej

TweetUp w kancelarii premiera, 19 stycznia 2023 r. TweetUp w kancelarii premiera, 19 stycznia 2023 r. Krystian Maj / Kancelaria Prezesa RM
Obóz władzy rusza do wyborów, działa już nieformalny sztab kampanijny. Rządzący są podmęczeni i skłóceni, ale opozycja też nie jest w najlepszym stanie. Partia Kaczyńskiego liczy na efektowny finisz i niedogadanie się antyPiSu.
PiS nie jest pewny swego. To duża różnica w porównaniu z wyborami z 2019 r., gdy Kaczyński zmierzał po reelekcję. O samodzielną większość będzie bardzo trudno.Ireneusz Szuniewicz PiS nie jest pewny swego. To duża różnica w porównaniu z wyborami z 2019 r., gdy Kaczyński zmierzał po reelekcję. O samodzielną większość będzie bardzo trudno.

PiS jakby znów odżył. PO i Lewica oraz ich zwolennicy w mediach społecznościowych skupili się na atakowaniu Szymona Hołowni, a wizja wspólnej listy – istotna dla przynajmniej części opozycyjnego elektoratu – mocno się oddaliła. Dzięki temu PiS może używać argumentu, że skoro opozycja nie umiała się dogadać w sprawie jednej ustawy, to tym bardziej nie stworzy spójnego programu na wybory, a potem nie będzie w stanie sprawnie rządzić.

Zima nie okazała się tak straszna, dramatu z węglem nie ma, a przyjęcie ustawy o SN daje widoki – choć jeszcze nie pewność – na odblokowanie unijnych funduszy na inwestycje z Krajowego Planu Odbudowy.

Nawet rekordowa w tym stuleciu inflacja nie zdemolowała poparcia dla partii rządzącej. Notowania PiS (po odliczeniu wyborców niezdecydowanych) są na poziomie ok. 35 proc., co przełożyłoby się na mniej więcej 200 mandatów w przyszłym Sejmie. To nie jest rzecz jasna szczyt potęgi formacji, która w wyborach europejskich i parlamentarnych w 2019 r. oraz w pierwszej turze prezydenckich w 2020 r. przekraczała 40 proc., ale w obozie władzy panuje ostrożny optymizm.

Ostatnie lata to mnóstwo błędów PiS. Awantura aborcyjna, „piątka dla zwierząt”, uderzenie lockdownami we własny elektorat w czasie pandemii, Polski Ład – same katastrofy. A mimo to PiS trwa – mówi POLITYCE jedna z osób zaangażowanych w nieformalną jeszcze kampanię partii rządzącej.

Trzeba jeszcze przetrwać kilka tygodni, a potem, pewnie pod koniec marca, będzie można ogłosić, że pokonaliśmy kryzys, że dostaniemy pieniądze z Unii i że inflacja zacznie się zmniejszać. Przy ciężkiej pracy i sprawnej kampanii do wyborów odzyskamy przynajmniej część wyborców, którzy ostatnio deklarowali się jako niezdecydowani – przekonuje polityk z otoczenia Jarosława Kaczyńskiego.

Polityka 5.2023 (3399) z dnia 24.01.2023; Polityka; s. 25
Oryginalny tytuł tekstu: "Ostry przednówek"
Reklama