Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Trzecia noga

Trzecia Droga, trzecia noga. Kosiniak z Hołownią zagrali va banque

Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia. Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia. Filip Naumienko / Reporter

Jeszcze na początku roku Donald Tusk miał nadzieję, że uda mu się w końcu namówić partnerów z opozycji, w tym przede wszystkim PSL i Polskę 2050, na budowę wspólnej wyborczej listy. Jednak tylko lewica deklarowała gotowość do zjednoczenia, co nie satysfakcjonowało lidera PO. I kiedy wydawało się, że do wyborów wszyscy pójdą na osobnych listach, dogadać udało się Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi i Szymonowi Hołowni. Ich ugrupowania połączyły siły w ramach wspólnego koalicyjnego komitetu wyborczego Trzeciej Drogi, centrowego i chadeckiego z założenia. Niemal do samego końca, czyli do dnia wyborów, wydawało się, że to ogromne ryzyko, ponieważ koalicję obowiązuje nie 5-, ale 8-proc. próg wyborczy, a sondaże TD były różne, nie zawsze gwarantowały miejsce w Sejmie. Jednak świetny występ Szymona Hołowni podczas przedwyborczej debaty w TVP podbudował notowania TD. Politycy KO są przekonani, że apele Donalda Tuska na ostatniej kampanijnej prostej do wyborców opozycji, aby „głosowali na swoich”, także pomogły konkurentom. Kosiniak z Hołownią zagrali va banque – wszak ryzykowali też powodzenie całej prodemokratycznej opozycji – i osiągnęli świetny efekt. Trzeci wynik Trzeciej Drogi – 14,4 proc. głosów – dał jej liderom mocną kartę w negocjacjach z Donaldem Tuskiem. Tym sposobem fotel wicepremiera i ministra obrony przypadł prezesowi PSL, zaś szef Polski 2050 objął fotel marszałka Sejmu, drugiej osoby w państwie – choć nie jest tajemnicą, że Hołowni marzy się stanowisko głowy państwa, więc za dwa lata marszałkowanie zobowiązał się oddać Włodzimierzowi Czarzastemu.

Polityka 1/2.2024 (3446) z dnia 27.12.2023; Ludzie i wydarzenia. Kraj. Co zapamiętamy z roku 2023; s. 13
Oryginalny tytuł tekstu: "Trzecia noga"
Reklama