Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Wchodzimy bez butów

Misja bez Polaków? Gdy Europa buduje swoje znaczenie, stoimy z boku. Ani to honorowe, ani mądre

Szkolenie żołnierzy ukraińskich w Polsce Szkolenie żołnierzy ukraińskich w Polsce News Lubuski / East News
Rząd i opozycja zgodnie deklarują, że polscy żołnierze nie będą uczestniczyć w przyszłej misji pokojowej w Ukrainie. Narażać życie powinni inni. Ani to honorowe, ani mądre.
Czy Polska, mając na ustach świętość sojuszy i licząc na wsparcie w potrzebie, sama nie stosuje cynicznego realizmu, w typie Poland First?Adam Burakowski/East News Czy Polska, mając na ustach świętość sojuszy i licząc na wsparcie w potrzebie, sama nie stosuje cynicznego realizmu, w typie Poland First?

„Nie wyślemy wojska na Grenlandię” – oświadczył premier Donald Tusk w chwili, gdy kilka europejskich krajów naprędce organizowało nową, nadzwyczajną misję wojskową. Jej celem miała być bardziej demonstracja polityczna niż jakiekolwiek zadania bojowe, ale to nie zmniejszało jej znaczenia. Gdy w Arktyce zrobiło się gorąco nie przez ocieplenie klimatu, ale amerykańskie żądanie przejęcia Grenlandii – bez szacunku dla integralności terytorialnej i suwerenności Danii – europejska koalicja chętnych chciała okazać sojusznikowi symboliczne wsparcie.

Skromne, kilkunastoosobowe kontyngenty wyruszyły samolotami z Niemiec i Francji, a pojedynczych żołnierzy wysłały Szwecja, Norwegia, Wielka Brytania, Belgia, Finlandia, Islandia i Słowenia.

Polska 6 stycznia w Paryżu podpisała pryncypialną w treści, lecz niekonfrontacyjną w tonie deklarację wspierającą Danię, ale wstrzymała się przed udziałem w ekspedycji. Warszawa racjonalnie oceniła, że rozjuszonemu Trumpowi lepiej nie wchodzić w drogę. Może słusznie, bo ten zapowiedział karne cła na uczestników grenlandzkiej misji, co chwilowo pogłębiło kryzys między Europą a USA i w NATO – tymczasowo załagodzony w czasie konferencji w Davos.

Czytaj też: Polska doktryna wojenna. Jak bić Rosję i znieść jej rewanż? Potrzeba „długich mieczy” i „grubych tarcz”

Niezrozumiałe „nie”

Niezależnie od uzasadnienia było to już drugie polskie „nie” wobec europejskich planów wojskowych, podejmowanych w czasie i z powodu geopolitycznych wstrząsów tektonicznych.

Polityka 6.2026 (3550) z dnia 03.02.2026; Polityka; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Wchodzimy bez butów"
Reklama