Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Skompromitowany działacz PiS wciąż pracuje w Pałacu Prezydenckim. Tylko go ukryli

Ryszard Madziar pierwszy od lewej Ryszard Madziar pierwszy od lewej Facebook
Wyborcy go nie chcieli. Radni powiatowi z PiS zbuntowali się i nie wybrali go na starostę chełmskiego. A prezydent zatrudnił u siebie i boi się zwolnić Ryszarda Madziara.

Karol Nawrocki stara się kreować na lidera całej prawicy, nieobciążonego aferami ośmioletnich rządów PiS i niedziałającego w interesie czysto partyjnym. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker, minister Marcin Przydacz odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe i szef kancelarii Zbigniew Bogucki – nie są kojarzeni z pisowskimi przekrętami czy wyciąganiem publicznych pieniędzy na potęgę.

Ale to fasada, bo gdy spojrzeć na szerszy plan prezydenckiego zaplecza, to postaci, które wystąpiły w największych pisowskich aferach, znajdzie się tu całkiem sporo. Co więcej, Karol Nawrocki zdaje sobie z tego sprawę i zgadza się na to. A nawet jeśli nie chce z kimś pracować, to nie czuje się na tyle mocny, żeby go z Pałacu wyrzucić.

Czytaj też: Tusk kontra Nawrocki. Przed nami długa wizerunkowa wojna pozycyjna

Marta Nawrocka nie wytrzymała

Jaskrawym przykładem tej niemocy jest obecność w dużym Pałacu Ryszarda Madziara, który w sierpniu, zaraz po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego, zaczął być widywany przy pierwszej damie. Jako wicedyrektor Biura Gabinetu Prezydenta zajmował się obsługą aktywności Marty Nawrockiej; jego nazwisko było wpisane na stronę internetową kancelarii. Na początku tego roku jednak zniknęło. Wielu uznało, że Nawrocki pozbył się Madziara, bo coraz bardziej irytował

  • Jacek Sasin
  • Kancelaria Prezydenta RP
  • Karol Nawrocki
  • Marta Nawrocka
  • Reklama